Wasz top i antytop 2012

Wszystko o płytach 2012 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

pewnie tam gdzie wszystkie - bardzo blisko dna, tuż nad wszystkimi płytami Alestorm
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Ja do swojego top dokładam:
Mercurio
- Bautismo De Fuego
Ten hiszpański wynalazek to póki co moje największa tegoroczna zaskoczenie na plus i polecam się za tym rozejrzeć wszystkim fanom heavy.
Latynoski wokal wymiata :kill:
Ciekawych zapraszam tutaj:
http://www.youtube.com/results?search_q ... DudJRnuQWU
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Do mojego top dodaję:
The Faceless
- Authoteism
Coś fenomenalnego. Poziom umiejętności technicznych i aranżacyjnych zaprezentowany przez tych gości jest godny podziwu.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Ci beztwarzowi to mieszają coś z corem?
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

progressive death metal, technical death metal i deathcore
Sebol
Posty: 2604
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sebol »

Last Axeman pisze:Ci beztwarzowi to mieszają coś z corem?
Jak dla mnie core'a to tam jest zero.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Z corem czy bez, mało ważne w sumie. Może się zainteresuję. To jest technical z gatunku tych współczesnych, mega brutalnych produkcji?
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Coś w tym typie, ale najlepiej sam się zorientuj, jako że ja generalnie bardzo rzadko sięgam po tego typu rzeczy i ekspertem w tej dziedzinie nie jestem
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8814
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Bez przesady, album wcale nie jest taki znowu brutalny. Nawet są czyste partie wokalne.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Sebol
Posty: 2604
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sebol »

Est pisze:Bez przesady, album wcale nie jest taki znowu brutalny. Nawet są czyste partie wokalne.
O to to dokładnie. Bliżej temu do późnego Death niż dajmy na to Nile
no a solówki na tej płycie to mniód na moje uszy
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]

Wróć do „Płyty 2012”