Najlepszy COME-BACK w historii metalu
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Nie pamiętam czy
Assassin
po nagraniu śmiesznie słabego The Club mieli przerwę/zawiesili działalność, jeśli tak to w zeszłym roku wydali przyzwoity album pt. Breaking the Silence.
Swoją drogą licząc, że ich ostatni "prawdziwy" album to Interstellar Experience z 1988 roku, można zaliczyć Breaking The Silence jako powrót. Śmiało nawiązali do pierwszych dwóch wydawnictw.
Assassin
po nagraniu śmiesznie słabego The Club mieli przerwę/zawiesili działalność, jeśli tak to w zeszłym roku wydali przyzwoity album pt. Breaking the Silence.
Swoją drogą licząc, że ich ostatni "prawdziwy" album to Interstellar Experience z 1988 roku, można zaliczyć Breaking The Silence jako powrót. Śmiało nawiązali do pierwszych dwóch wydawnictw.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Nowy Satan obecny jest na rynku od kilku tygodni. Nie słyszałem wprawdzie jego zawartości (poza jednym utworem, który średnio mi siadł), ale w necie raczej bardzo chwalą. Piszę o tym bo kapela znana i poważana, a u nas tylko wspomniane było o reaktywacyjnej płycie, co spotkało się z niewielkim odzewem. Gwoli ścisłości - "Life Sentence" to pierwszy długograj Satan od 26 lat i dwójki "Suspended Sentence", a pierwszy od 15 lat licząc ostatni album Pariah, w który Szatan się w latach 80-tych przepoczwarzył.
