Dawn of Possession vs Blessed Are the Sick

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Dawn of Possession vs Blessed Are the Sick

Post autor: KingOdin »

Rok 1991. Dwa albumy, które przez wielu uważane są za najlepsze w dyskografiach odpowiednio Immolation i Morbid Angel.
Ciekaw jestem jaki będzie Wasz werdykt. Mój głos idzie na album Morbid Angel. Blessed Are the Sick to - obok debiutu - największe dzieło Florydczyków. Album ponadczasowy, kultowy i jeśli mogę tak napisać - kompletny.
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

Nie ma w death metalu albumu nad dwójkę (i jedynkę) Morbid Angel a samo Immolation miało w karierze jednak lepsze płyty niż skądinąd bardzo dobry debiut, więc akurat w tym wypadku wybór jest prosty.
_________________
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Morbid choć jedynkę Immolation bardzo lubię.
_________________
666
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Mam podobne zdanie jak Kostek - dla mnie dwa pierwsze krążki Morbidów to istny kult i fundament death metalu.
A Immolation dopiero później pokazał klasę
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

No coś tak chociaż ten surowy debiut też ma zajebisty urok.
_________________
Awatar użytkownika
Burzum666
Posty: 592
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Burzum666 »

Za proste, wybór może być tylko jeden.
_________________
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Mnie nigdy debiut Immolation nie przekonał, chociaż jest to bardzo dobry album. Za od Failures For Gods muzycy weszli na wyższą półkę, a do najwyższej dotarli na Close to a World Below i Unholy Cult.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

MA choć debiut Immolation też mocny.
Awatar użytkownika
LordAlvar
Posty: 779
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: LordAlvar »

Zdecydowanie Morbid Angel.
_________________
http://nordicmetalblast.blogspot.com/
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

A czemu nie jedynka Morbida vs jedynka Immm?
_________________
666

Wróć do „Pojedynki”