Avantasia - The Mystery of Time

Wszystko o płytach 2013 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Atreju
Posty: 2576
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Atreju »

KingOdin pisze:Nawet nie wiem jaką płytę wtedy słyszałem. Ale wrażenia były meeeeega okropne. Więc może to była, któraś z tych późniejszych...
Voltan pisze:Scarecrow i wszystko późniejsze >>>>>>>>>>>> 2 pierwsze płyty (jak fajne by one nie były)
... chyba za wcześnie przełożył kartkę na 1 kwietnia. Poza tym jest jeszcze młody i niewiele wie o dobrej muzyce.
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Atreju pisze:KingOdin napisał:Nawet nie wiem jaką płytę wtedy słyszałem. Ale wrażenia były meeeeega okropne. Więc może to była, któraś z tych późniejszych...Sprawdź koniecznie jedynkę! Samo "Farewell" z mistrzowskimi wokalnymi popisami Kiske'go w końcówce urywa dupę przy samej głowie, a jest takich momentów jeszcze kilka. Dwójka trochę spóściła z tonu, ale nadal świetna. Później to już takie zzzziuuuuuuuu na łeb na szyję, dlatego ten pan tutaj...
KingOdin pisze:Nawet nie wiem jaką płytę wtedy słyszałem. Ale wrażenia były meeeeega okropne. Więc może to była, któraś z tych późniejszych...
Ok, posłucham jedynki
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Est pisze:nie było osoby, która by się nie jarała "The Metal Opera" i "The Metal Opera Part II" - teraz nagle wszyscy o tym zapomnieli.
ja nie zapomniałem, bardzo dobre płyty, ścisły top takiego grania. Pewnie nawet podium. Obok debiutu Rhapsody i No World Order! GR
The Metal Opera I & II znane sa tez w niektorych kręgach jako jedyne płyty, na ktorych wokal Kiske jest nie tylko słuchalny, ale wręcz niezły.
Oczywiscie, jesli ktos odrzuca taką muzyke w całosci i tak powie, ze gowno.
Awatar użytkownika
sonen
Posty: 4199
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sonen »

Voltan pisze:Scarecrow i wszystko późniejsze >>>>>>>>>>>> 2 pierwsze płyty (jak fajne by one nie były)jeśli chodzi o nową, to pierwszy numer przekombinowany, drugi taki sobie, reszta znakomita
uu mnie dokładnie idealnie odwrotnie
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

Atreju pisze:... chyba za wcześnie przełożył kartkę na 1 kwietnia. Poza tym jest jeszcze młody i niewiele wie o dobrej muzyce.
rotfl
ja się oczywiście jarałem strasznie pierwszymi 2 płytami jak wyszły i mam je na półce, ale stawianie ciągłych patatajek i fajnych, ale niemal trywialnych melodii nad to co Sammet robi teraz uważam za niepoważne
nie bez powodu wtedy taką muzykę (niekoniecznie na takim poziomie, bo to nadal czołówka tej stylistyki) grało milion kapel, a po kilkunastu latach zostało ich kilka
generalnie ten projekt nie ma złej płyty, ale przy późniejszych 2 pierwsze to jest taka trochę kompozycyjna i aranżacyjna podstawówka
Awatar użytkownika
sonen
Posty: 4199
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sonen »

jak dla mnie:
pierwsze dwie Avantasie to szczyt możliwości Sammeta, świeżość, moc, doskonałe melodie, Kiske w świetnej formie,
każda następna produkcja to wyraźny skręt w kierunku popowego grania, skrojonego na miarę PRZEBOJÓW
i tu się zaczyna problem - te rzeczy są dla mnie NIESŁUCHALNE, płaskie i sztuczne, brak dynamiki, zupełnie obojętne,
patzrąc na nazwiska, zatsanawiam się jak można było tą płytę tak strasznie spieprzyć
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Szczyt możliwości Sammeta to jednak chyba Mandrake.
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

a ja się założę, że jakby Metal Opera wyszła te 12 lat później, to by wszyscy pisali, że nudne i gejowe i "patrząc na te nazwiska nie wiem jak można było to spieprzyć"
Awatar użytkownika
Amaranth
Posty: 392
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Amaranth »

pan_Heathen pisze:ja nie zapomniałem, bardzo dobre płyty, ścisły top takiego grania
_________________
One Breath Life Score
Awatar użytkownika
sonen
Posty: 4199
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sonen »

Voltan pisze:a ja się założę, że jakby Metal Opera wyszła te 12 lat później, to by wszyscy pisali, że nudne i gejowe i "patrząc na te nazwiska nie wiem jak można było to spieprzyć"
ale nie wyszła a płyta jest spierdolona na maksa
moim zdaniem oczywiście