NBA
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Tylko że z Rondo na pokładzie wcale nie grali lepiej.
Czwarty mecz Bulls z Nets niesamowity. Miałem okazję oglądać i kiedy na 3 minuty przed końcem regulaminowego czasu gry już godziłem się z porażką, stało się coś, co w sumie dziwić mnie nie powinno, wszak to NBA
Filigranowy Nate Robinson rozjebał system
Boston się wybronił, zobaczymy czy podnieśli się na tyle, żeby wygrać w Nowym Jorku. Lakers mają już wakacje i za chwilę mogą je mieć także Nuggets, co może być poczytywane za niespodziankę, choć wiadomo, że wojownik Curry to zajebiście skuteczna strzelba.
Czwarty mecz Bulls z Nets niesamowity. Miałem okazję oglądać i kiedy na 3 minuty przed końcem regulaminowego czasu gry już godziłem się z porażką, stało się coś, co w sumie dziwić mnie nie powinno, wszak to NBA
Filigranowy Nate Robinson rozjebał system
Boston się wybronił, zobaczymy czy podnieśli się na tyle, żeby wygrać w Nowym Jorku. Lakers mają już wakacje i za chwilę mogą je mieć także Nuggets, co może być poczytywane za niespodziankę, choć wiadomo, że wojownik Curry to zajebiście skuteczna strzelba.
Ano skuteczna strzelba odnośnie Curry'ego, jeśli tylko zdrowie mu dopisuje.
No i cóż...gdyby uwzględnić pierwszą rundę play-offs, to Jamesowi do walki o MVP sezonu przybywają Curry i Carmelo, nawet jeśli wczoraj miał trochę słabszą skuteczność, niż zazwyczaj. W zasadzie to tylko jemu, a raczej jego braku skuteczności w rzutach za trzy punkty Boston zawdzięczają to, że jeszcze są w grze.
No i cóż...gdyby uwzględnić pierwszą rundę play-offs, to Jamesowi do walki o MVP sezonu przybywają Curry i Carmelo, nawet jeśli wczoraj miał trochę słabszą skuteczność, niż zazwyczaj. W zasadzie to tylko jemu, a raczej jego braku skuteczności w rzutach za trzy punkty Boston zawdzięczają to, że jeszcze są w grze.
Poza parą Nets - Bulls mamy już zwycięzców pierwszej rundy play-offs.
Niestety dość mocno zawiedli Clippers, którzy ostatecznie nie dali rady mającym ogromną przewagę w strefie podkoszowej Memphis. W porównaniu z zeszłym sezonem jest to duży regres Griffina i spółki.
Planowo swoje partie wygrali pozostali faworyci i wiele wskazuj na to, że w finale konferencji zachodniej możemy mieć powtórkę z rozrywki, czyli Spurs kontra OCT. Na wschodzie zaś dużym prawdopodobieństwem może być finał Heat kontra NYK, jeśli nie zawiodą.
Pierwsze wyróżnienia:
debiutant roku - Damian Lillard (trudno było się spodziewać innego rozstrzygnięcia)
obrońca roku - młodszy Gasol
największe postępy - Paul George
najlepszy rezerwowy - J.R. Smith
Pozostaje jeszcze kwestia MVP, ale od dawna wiadomo, że to James wygra po raz kolejny.
Niestety dość mocno zawiedli Clippers, którzy ostatecznie nie dali rady mającym ogromną przewagę w strefie podkoszowej Memphis. W porównaniu z zeszłym sezonem jest to duży regres Griffina i spółki.
Planowo swoje partie wygrali pozostali faworyci i wiele wskazuj na to, że w finale konferencji zachodniej możemy mieć powtórkę z rozrywki, czyli Spurs kontra OCT. Na wschodzie zaś dużym prawdopodobieństwem może być finał Heat kontra NYK, jeśli nie zawiodą.
Pierwsze wyróżnienia:
debiutant roku - Damian Lillard (trudno było się spodziewać innego rozstrzygnięcia)
obrońca roku - młodszy Gasol
największe postępy - Paul George
najlepszy rezerwowy - J.R. Smith
Pozostaje jeszcze kwestia MVP, ale od dawna wiadomo, że to James wygra po raz kolejny.
Mamy także MVP trenerów - jest nim trenujący obecnie Nuggets George Karl, dzięki którego pracy ekipa z Denver zanotowała najlepszy rezultat od dobrych paru lat. Jest to z całą pewnością małe ukoronowanie jego kariery trenerskiej.
Karl zasłużył sobie na tę nagrodę chyba także za ogromną cierpliwość do niejakiego JaVale McGee - jego reakcje po babolach robionych przez McGee bezcenne
Żeby nie być gołosłownym:
http://hangtime.blogs.nba.com/2013/05/0 ... ef:nbahppt
Karl zasłużył sobie na tę nagrodę chyba także za ogromną cierpliwość do niejakiego JaVale McGee - jego reakcje po babolach robionych przez McGee bezcenne
Żeby nie być gołosłownym:
http://hangtime.blogs.nba.com/2013/05/0 ... ef:nbahppt
