A tego to nie wiem, byłem na Virgin Steele w 2010 i wokalnie było nieciekawie, jak mówisz, że tak już od dawna to jestem w stanie uwierzyć. Tyle, że teraz to i na albumy studyjne przeszło (Black Light Bacchanalia). A o Adamsie się nie wypowiadam, Lord of Steel wywaliłem z dysku po dwóch kawałkach i wracać nie planuję, więc wymądrzał się nie będę.
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
DeFeis vs Adams
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Sanctified
- Posty: 3530
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Sanctified
- Posty: 3530
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
A jak wpadnie ktoś, kto widział ich w 2005, wyjdzie, że pomyliłeś się co najmniej o 5.Alvacast pisze:No dobra, pomyliłem się o rokNie umniejsza to głównego przekazu.
Pytanie za 10 punktów - widziałeś ich kiedykolwiek na żywo?
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Dwukrotnie - raz w sierpniu 2003, gdzie byli głowną gwiazdą IX edycji festiwalu w Chiaromonte, drugi na Headbangers Open Air w 2010, gdzie lepsze wrażenie zrobili na scenie nawet Stormzone. Ten pierwszy koncert zresztą był bardzo dobry, poza wokalem nieslyszalnym praktycznie zza ściany riffów Pursino.
Manowar dotychczas widziałem tylko raz.
Manowar dotychczas widziałem tylko raz.
