Najlepsza płyta KAT

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Atreju pisze:Sebol napisał:Atreju napisał:Przekombinowana, bez klimatu, bez dobrych melodii, zimna, odhumanizowana... dla mnie nijakaManilla Road \m/nie rozumiem, może konkretniej
Sebol pisze:Atreju napisał:Przekombinowana, bez klimatu, bez dobrych melodii, zimna, odhumanizowana... dla mnie nijakaManilla Road \m/
Atreju pisze:Przekombinowana, bez klimatu, bez dobrych melodii, zimna, odhumanizowana... dla mnie nijaka
To ja dopowiem konretniej - Mystification, z tym, że to żaden minus że jest przekombinowana i zimna.
Co Ty Atreju, Bastard jest świenty. Wcale nie jest przekombinowana. Kompozycje są świetnie przemyślane a riffy tną jak w Testamencie. Dodatkowo genialna ballada. Może coś w złym okresie słuchałeś i masz złe skojarzenia, też tak mam z paroma dobrymi rzeczami. Wiem, żż lubisz w sumie takie granko dlatego jestem mocno zdziwiony. Pozycja spokojnie dorównująca technicznemu thrashowaniu z za oceanu na przykład. Ja na początku w ogóle nie potrafiłem w to wejść ale teraz to moge słuchać i słuchać tego albumu. AJFIE może i nie dorównuje ale naprawdę niewiele brakuje.
BUBETTO
Posty: 688
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: BUBETTO »

Oddech
zaraz za nim 666 i Bastard
reszty może nie być...
_________________
www.thejack.pl
Awatar użytkownika
LordAlvar
Posty: 779
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: LordAlvar »

Głos na Oddech
_________________
http://nordicmetalblast.blogspot.com/
Dziadzio
Posty: 164
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Dziadzio »

Meltorm pisze:Dziadzio napisał:Różnica między techniką w metalu a technika w jazzie jest podstawowa - w jazzie technika jest potrzebna do grania IMPROWIZACJI, a w metalu do grania wyuczonych kawałków. :No i? Jedyne słuszne to improwizowane czy jak? Poza tym chcialbyś improwizowanego metalu słuchać? Ja raczej nie, ta muzyka do tego się nie nadaje. Nawet te "wyuczone" potrafią robić niezły chaos.Dziwne masz to podejście. Może i są ludzie, którzy podrasowują sobie ego tą technicznością. Dla mnie takie granko to jakby jedna z odmian, która ma swój klimat, brzmienie, czasami są wjazdy na jazz właśnie i to mi się podoba. W np. w Runnig Wild tego nie uświadczę.Poza tym ciekawe co panowie z Dream Theater, Cynic czy Spiral Architect by sobie pomyśleli jakby się dowiedzieli, że ta ich muzyka to i tak tylko taki napakowany hamburger przy przeciętnych umiejętnościach i praktycznie znikomej wiedzy muzycznej AC/DC czy Motorhead, gdzie kawałki wymyśla się na kolanie grając podstawowe motywy/akordy czy skale popijając whisky a nie ślęczy dniami i nocami na próbach, ćwiczy, wypracowuje, kombinuje innymi słowy tworzy te swoje techniczne dziecinady nie mówiąc o latach straconego dzieciństwa nad instrumentami. Pewnie było by im smutno
Dziadzio pisze:Różnica między techniką w metalu a technika w jazzie jest podstawowa - w jazzie technika jest potrzebna do grania IMPROWIZACJI, a w metalu do grania wyuczonych kawałków. :
Cała nasza dyskusja sprowadza się do pytania, co jest w metalu najważniejsze: bunt, spontan i obrazobuczość etc, czy żaboty, arpeggia i rzemieślnictwo etc.
Awatar użytkownika
Weresso The Infallible
Posty: 1137
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Weresso The Infallible »

Zdecydowanie Bastard. Genialny album.
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
Awatar użytkownika
wsk
Posty: 51
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: wsk »

3x6 to nic że nagrany jak na korytarzu w dużym budynku ale jaki klimat nie do podrobienia słuchac należy na kolanach!!!!! niech każdy słucha i płacze że tak kiedyś się grało......
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

Oddech Wymarłych Światów RULES!!!
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

1. Oddech Wymarłych Światów
2. Róże
3. Bastard
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Głos na 'Oddech...'
Doskonała płyta, która mogła dotrzymywać kroku rywalom z zachodu.
Szkoda, że czasy były jakie były i KAT nie mógł się przebić za 'żelazną kurtynę'. Tuż za 'Oddechem..' stawiam 'Róże...'.
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Dyskusja o technice została przenisiona pod poniższy link:
https://powerofmetal.fora.pl/metalowy-s ... y,560.html