Chris Caffery - House Of Insanity

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Awatar użytkownika
Strati
Posty: 1516
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Strati »

savafat pisze:Inaczej, bo riffy pokombinowane, nieczytelne...
Ale całość wydaje się dużo bardziej klasyczna.
Mnie razi, że stylistyka "House..." mocno obnaża to, iż Caffery nie jest "zawodowym" wokalistą
Awatar użytkownika
savafat
Posty: 2530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: savafat »

Stranger pisze:Może zacznij słuchać, zamiast czytać - pomaga.
Otóż słucha się ok.
Awatar użytkownika
savafat
Posty: 2530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: savafat »

Strati pisze:savafat napisał:Inaczej, bo riffy pokombinowane, nieczytelne...Ale całość wydaje się dużo bardziej klasyczna.
savafat pisze:Inaczej, bo riffy pokombinowane, nieczytelne...
Miałaś na myśli powrót do stylowego źródła?
Awatar użytkownika
Strati
Posty: 1516
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Strati »

Wygląda jak okładka do muzyki z piosenkami religijnymi. Nie tylko przez tą aureolę
[link widoczny dla zalogowanych]