Jazz
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
-
Jan Łomignat
- Posty: 1372
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Tomasz Stano New York Quartet
- December Avenue
Wrzucałem w playliście, wspomnę i tutaj. Ponad cztery lata po wydaniu magicznej "Wisławy", światło dzienne ujrzało kolejne wydawnictwo Tomasza Stańki, zatytułowane "December Avenue". Polski trębacz jak zwykle maluje przepiękne pejzaże, muzyka jest raczej spokojna, choć są i chwile typowego jazzowego jammowania.
Na punkcie "Dark Eyes" swego czasu oszalałem i ten krążek był dla mnie wprowadzeniem w świat jazzu. "Wisławę" też męczyłem miesiącami i czuję, że "December Avenue" również będzie mi towarzyszyć przez dłuższą chwilę
- December Avenue
Wrzucałem w playliście, wspomnę i tutaj. Ponad cztery lata po wydaniu magicznej "Wisławy", światło dzienne ujrzało kolejne wydawnictwo Tomasza Stańki, zatytułowane "December Avenue". Polski trębacz jak zwykle maluje przepiękne pejzaże, muzyka jest raczej spokojna, choć są i chwile typowego jazzowego jammowania.
Na punkcie "Dark Eyes" swego czasu oszalałem i ten krążek był dla mnie wprowadzeniem w świat jazzu. "Wisławę" też męczyłem miesiącami i czuję, że "December Avenue" również będzie mi towarzyszyć przez dłuższą chwilę
ostatnio w ramach niesmialego macania sie z gatunkami glownie przeze mnie ignorowanymi, obok Cradle of Filth i Mercenary zanabylem sobie Kind Of Blue
bardzo dobrze mi sie sluchalo, panowie tworza niesamowity klimat, ale jak poczytalem troche nt. muzyki tu zawartej to nie zrozumialem prawie nic
_________________
shit happens
bardzo dobrze mi sie sluchalo, panowie tworza niesamowity klimat, ale jak poczytalem troche nt. muzyki tu zawartej to nie zrozumialem prawie nic
_________________
shit happens
