Spellcaster - Night Hides The World

Wszystko o płytach 2016 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

ins4nity
Posty: 79
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Spellcaster - Night Hides The World

Post autor: ins4nity »

Ja to tu tylko zostawię a Wy się jarajcie.
Genialny wokal, świetne melodie, solówki z piekła (jak na ten ciężar).
Sampel:
https://www.youtube.com/watch?v=X0ekT8ngPs8
Generalnie pierwsze skojarzenie- odkomercjonalizowany Volbeat z większym pierdolnięciem i bardziej zawiłymi partiami. Biorę w ciemno.
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7122
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

po opisie biorę w ciemno
Awatar użytkownika
Roggi
Posty: 167
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Roggi »

Nie mogę uwierzyć jak dobre to jest
.
Wiele kapel próbuje grać heavy spod znaku NWOBHM i popada w totalną śmieszność. Tutaj nie ma się normalnie do czego przyczepić. Kop po jajach
.
ins4nity
Posty: 79
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: ins4nity »

firesoul pisze:po opisie biorę w ciemno
Kolega wybaczy brak składu, okładki, daty premiery i innych pierdół.
Nie potrafię też poprawnie technicznie opisać właściwości audio danych utworów - nie znam fachowych terminów, nie umiem rysować pięciolini.
Ale kiedy słyszę dobry album- identyfikuję go jako dobry album po prostu
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

nie kumam chyba tego porównania z Volbeat
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

Nie spodobało mi się. Jeszcze jeden, dwa kawałki nawet da sie posłuchać ale w całości to mam ochote na browara z dużą iloscią IBU
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

Voltan pisze:nie kumam chyba tego porównania z Volbeat
Też nie kumam. Dobrze, że Roggi napisał o NWOBHM, bo w pierwszym podejściu olałem temat.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7122
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

ins4nity pisze:firesoul napisał:po opisie biorę w ciemnoKolega wybaczy brak składu, okładki, daty premiery i innych pierdół.Nie potrafię też poprawnie technicznie opisać właściwości audio danych utworów - nie znam fachowych terminów, nie umiem rysować pięciolini.
firesoul pisze:po opisie biorę w ciemno
Generalnie pierwsze skojarzenie- odkomercjonalizowany Volbeat z większym pierdolnięciem i bardziej zawiłymi partiami
,
które mocno pobudziło moją wyobraźnie, niemniej jednak po skonsumowaniu linku dołączam do chóru niekumających porównania do Volbeat.
Poza tym muzyka może być chociaż uczucia ekscytacji nie doznałem
Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

Pierwsze moje skojarzenie to Volbeat (bardzo podobna barwa głosu wokalisty), tylko lżejsze.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

troche to sterylne, ale nawet niezłe.