Ihsahn - Arktis.
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Ihsahn - Arktis.
01. Disassembled [feat. Einar Solberg]
02. Mass Darkness [feat. Matthew Kiichi "Matt" Heafy]
03. My Heart Is Of The North
04. South Winds
05. In The Vaul
06. Until I Too Dissolve
07. Pressure
08. Frail
09. Crooked Red Line [feat. Jørgen Munkeby]
10. Celestial Violence [feat. Einar Solberg]
FB:
http://www.facebook.com/ihsahnmusic
"Mass Darkness":
http://www.youtube.com/watch?v=0VxbJb_Gs8w
"Pressure":
http://www.youtube.com/watch?v=ibGWzGbLZuk
02. Mass Darkness [feat. Matthew Kiichi "Matt" Heafy]
03. My Heart Is Of The North
04. South Winds
05. In The Vaul
06. Until I Too Dissolve
07. Pressure
08. Frail
09. Crooked Red Line [feat. Jørgen Munkeby]
10. Celestial Violence [feat. Einar Solberg]
FB:
http://www.facebook.com/ihsahnmusic
"Mass Darkness":
http://www.youtube.com/watch?v=0VxbJb_Gs8w
"Pressure":
http://www.youtube.com/watch?v=ibGWzGbLZuk
co za czasy, progowcy śmiertelni mnie wkurwiają, więc zabieram się za blekowego poszukiwacza i baaardzo mi się podoba ta mieszanka wedlowska. Kupa świetnych dżwięków, przestrzeń, klimat i wszystko słychać
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
wlasnie 4 numer to jest ten, ktory mnie wkurza. nie lubie takich klimatow, a zwlaszcza jak sa wykorzystywane w metalu.robpal pisze:Jestem przy czwartym numerze i jest ZAJEBIŚCIE.
ale plyta mi sie podoba, chociaz after wg mnie wciaz najlepsza na chwile obecna.
_________________
Czas na zmianę podpisu.
Zainspirowany znakomitym koncertem, gdzie większość setlisty pochodziła właśnie z Arktis. (i Solberg się pojawił na scenie zaśpiewać "Celestial Violence
), odpaliłem sobie po przerwie i weszła mi ta płyta naprawdę przednio. Melodyjne riffy, świetne growle i czyste wokale pana szatanisty. Może i lubi black, ale serce Ihsahn ma progresywne
"Mass Darkness" i "Until I Too Dissolve" to ścisła czołówka tegorocznych hiciorów, dokładnie tak ma brzmieć chwytliwy ekstremalny prog. A sama płyta bankowo Top 10 tego roku.
), odpaliłem sobie po przerwie i weszła mi ta płyta naprawdę przednio. Melodyjne riffy, świetne growle i czyste wokale pana szatanisty. Może i lubi black, ale serce Ihsahn ma progresywne
"Mass Darkness" i "Until I Too Dissolve" to ścisła czołówka tegorocznych hiciorów, dokładnie tak ma brzmieć chwytliwy ekstremalny prog. A sama płyta bankowo Top 10 tego roku.
wczoraj zachęcony pozytywnymi recenzjami kolegów postanowiłem sprawdzić tę płytę na spotify. z solowej twórczości ihsahna znam tylko debiut i nawet mi się podobał. i mając jako-takie pojęcie o tym w co się bawi teraz wokalista emperor wykoncypowałem sobie, że właśnie takiej muzyki szukam na wieczór.
i muszę powiedzieć, że dotrwałem do piątego kawałka. a już czwarty to była tragedia.
i muszę powiedzieć, że dotrwałem do piątego kawałka. a już czwarty to była tragedia.
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Moongleam pisze:robpal napisał:Jestem przy czwartym numerze i jest ZAJEBIŚCIE.wlasnie 4 numer to jest ten, ktory mnie wkurza. nie lubie takich klimatow, a zwlaszcza jak sa wykorzystywane w metalu.
ja też nie,próbowałem tą płytę,ale ta mieszanka nie pasuje,jak już zaczyna się dobrze,to nagle zmienia się na "inną płytę",lubię potrawę z przyprawami,ale nie kilka potraw pomieszanych razem z dodatkiem przypraw,które nie pasują do siebie.robpal pisze:Jestem przy czwartym numerze i jest ZAJEBIŚCIE.
