Wasze nadzieje płytowe na 2019 rok

Wszystko o płytach 2019 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

Mystic dzisiaj miał wysyłać pre-ordery.
Natomiast sam materiał to chyba jednak bardziej musical project niż orchestra project.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

chyba już nic ciekawego nie wyjdzie w tym roku
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

tak, rok można zamknąć...
jedzie do mnie jeszcze jeden tegoroczny album:
Insomnium - Heart like a grave
poza tym skusiłem się na "dwójkę" Axe Crazy
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Tomek/Nevermore pisze:tak, rok można zamknąć...jedzie do mnie jeszcze jeden tegoroczny album:Insomnium - Heart like a gravepoza tym skusiłem się na "dwójkę" Axe Crazy
Insomnium, nie wiedziałem,że takich rzeczy słuchasz melodic death metal, to jak golonka z dżemem.
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

Ja za sprawą "III" Demons & Wizards od tygodnia jestem już w 2020.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

Insomnium, nie wiedziałem,że takich rzeczy słuchasz melodic death metal, to jak golonka z dżemem
Ja za sprawą "III" Demons & Wizards od tygodnia jestem już w 2020
fajnie takiemu! planuję zapoznać się z tym materiałem... w swoim czasie, ale generalnie rok 2020 mam zamiar uczynić przełomowym... znaczy takim, w którym nabędę na fizycznym nośniku tylko zdecydowanie wyróżniające się (dla mojego gustu) albumy... i obstawiam, że nie będzie ich za wiele... każdą płytę przed zakupem zamierzam polubić netowo (o ile da się tak zadziałać) - wyjątków (czytaj: zakupów w ciemno) nie przewiduje wielu (liczę na Paradise Lost, My Dying Bride, może Asphyx? o tych wiem)
stwierdziłem, że doskonałych płyt mam już tak dużo, że do końca życia nie dam rady ich przesłuchać, a następne... mogłyby się już nie ukazywać (nie płakałbym, gdyby nie ukazała się już ani jedna płyta!
powaga!
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

A przymiarkę do trumny już zrobiłeś?
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Dla mnie Paradise, My Dying...itp. angielskie smęty to nie doom

Wróć do „Płyty 2019”