Progresywny rock
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
O ile kilka płyt VDGG bardzo lubię to jakoś do tej pory nie zagłębiałem się w solową twórczość Hammilla i przegapiłem to złoto! Zniewalająca, liryczna, piękna, a przy tym mocna i wyrazista płyta. Peter poraża głosem i interpretacją. A louse is not a home to chyba jeden z najlepszych prog rockowych numerów jakie słyszałem
Jakoś nie mogłem się do pomysłów VDGG i pierwszych Hammilli ( czyli w sumie też VDGG) przekonać, zawsze wkurwiał mnie ten muzyczny rozgardiasz i darcie japy, ale już stonowany i bardziej oczywisty Fireship Hammilla przyjąłem bez szemraniafiresoul pisze:O ile kilka płyt VDGG bardzo lubię to jakoś do tej pory nie zagłębiałem się w solową twórczość Hammilla i przegapiłem to złoto! Zniewalająca, liryczna, piękna, a przy tym mocna i wyrazista płyta. Peter poraża głosem i interpretacją. A louse is not a home to chyba jeden z najlepszych prog rockowych numerów jakie słyszałem
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Mnie zawsze urzekało, w jak piękny sposób potrafili wyjeżdżać z totalnej kakofonii na autostradę pięknych, prostych a przy tym niebanalnych melodii. Rzadki dar.
A głos Hammilla uwielbiam, barwą może nie zabija ale umiejętność przekazywania emocji w połączeniu z dziką ekspresją i teatralną manierą przebijającą chyba nawet Gabriela zawsze bardzo dobrze mi robiła.
A głos Hammilla uwielbiam, barwą może nie zabija ale umiejętność przekazywania emocji w połączeniu z dziką ekspresją i teatralną manierą przebijającą chyba nawet Gabriela zawsze bardzo dobrze mi robiła.
Ja to w sumie Tobie zazdroszczę, tak jak kiedyś Beksie, który też pięknie opowiadał ich płyty, potem ja słuchałem i ni chuja nie mogłem wyłapać tych uniesień, ale ja też zawsze miałem problem z kapelami z tamtego okresu które trochę awangardziły i jazzowały.firesoul pisze:Mnie zawsze urzekało, w jak piękny sposób potrafili wyjeżdżać z totalnej kakofonii na autostradę pięknych, prostych a przy tym niebanalnych melodii. Rzadki dar.A głos Hammilla uwielbiam, barwą może nie zabija ale umiejętność przekazywania emocji w połączeniu z dziką ekspresją i teatralną manierą przebijającą chyba nawet Gabriela zawsze bardzo dobrze mi robiła.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
