Lekko 15 lat minęło od momentu, kiedy mój Grundig, już wówcz
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Nie wiem Voltan czy planujecie wydac Exlibris na winylu ale jesli tak to lepiej sie pospieszcie:
https://businessinsider.com.pl/wiadomos ... us/w61hrzl
https://businessinsider.com.pl/wiadomos ... us/w61hrzl
Spodziewam się, że trochę na wyrost jest to dramatyzowanie "ekspertów", a większość czytających te artykuły nie ma pojęcia, o co chodzi z tym "specjalnym lakierem".
A nie chodzi o materiał, z którego robi się płyty, tylko taki, w którym wycina się "master", a następnie z jego pomocą odlewa się stempel (matrycę).
Po pierwsze to oznacza, że ten materiał wykorzystuje się raz stronę płyty, niezależnie od nakładu
Po drugie to nie jest jedyna technika tworzenia stempli do płyt, można obyć się bez niego.
A nie chodzi o materiał, z którego robi się płyty, tylko taki, w którym wycina się "master", a następnie z jego pomocą odlewa się stempel (matrycę).
Po pierwsze to oznacza, że ten materiał wykorzystuje się raz stronę płyty, niezależnie od nakładu
Po drugie to nie jest jedyna technika tworzenia stempli do płyt, można obyć się bez niego.
na winyle o małych nakładach może mieć większy wpływ na pewno (bo przy większych ten większy koszt wytworzenia stempla się rozkłada na więcej egzemplarzy), ale sporo tłoczni oferuje DMM, a część w ogóle nie korzysta z wycinania w lakierze
co do innych metod - nie orientuję się, czy są jakieś gotowe rozwiązania, ale teoretycznie taki stempel można przygotować na milion sposobów
jeśli się okaże, że produkcja zdrożeje na tyle, że opłaca się zainwestować w nowe technologie (te obecnie używane mają po dobre kilkadziesiąt lat przecież), to ktoś to zrobi
poza tym - Apollo pewnie się odbuduje i wznowi produkcję za jakiś czas
nie dramatyzowałbym
co do innych metod - nie orientuję się, czy są jakieś gotowe rozwiązania, ale teoretycznie taki stempel można przygotować na milion sposobów
jeśli się okaże, że produkcja zdrożeje na tyle, że opłaca się zainwestować w nowe technologie (te obecnie używane mają po dobre kilkadziesiąt lat przecież), to ktoś to zrobi
poza tym - Apollo pewnie się odbuduje i wznowi produkcję za jakiś czas
nie dramatyzowałbym
Ja nie dramatyzuję, szczególnie, że winyle wydane później niż w latach 80-tych to całkowity margines moich zainteresowań. Wrzuciłem to bardziej jako ciekawostkę bo nie miałem pojęcia, że to taki ekskluzywny towar, w dodatku zmonopolizowany przez jednego producenta.
A co do technologii to pewnie masz rację, potrzeba matką wynalazków.
A co do technologii to pewnie masz rację, potrzeba matką wynalazków.
z tego co rozumiem, producentów tych lakierów jest dwóch, ale Apollo jest tym wyraźnie większym
w czasach, gdy to był wiodący nośnik, było ich oczywiście znacznie więcej, ale kiedy w latach 90 produkcja płyt analogowych spadła blisko zera, większość zwinęła interes
a teraz, chociaż od lat sprzedaż rośnie, nadal jest to temat na tyle niszowy, że nie opłacało się nikomu otwierać nowych zakładów najwyraźniej
w czasach, gdy to był wiodący nośnik, było ich oczywiście znacznie więcej, ale kiedy w latach 90 produkcja płyt analogowych spadła blisko zera, większość zwinęła interes
a teraz, chociaż od lat sprzedaż rośnie, nadal jest to temat na tyle niszowy, że nie opłacało się nikomu otwierać nowych zakładów najwyraźniej
przy proporcji 90:10 już chyba można mówić o monopoluVoltan pisze:z tego co rozumiem, producentów tych lakierów jest dwóch, ale Apollo jest tym wyraźnie większymj
Zobaczymy w najbliższych miesiącach jak będzie ale piszą o tym na różnych fachowych stronach i chyba faktycznie sytuacja jest dość trudna.
Z drugiej strony może to zaowocować wysypem limitowanych z przymusu wydań czyli potencjalnie kroi się niezłe pole do inwestycji w płyty, potem jeszcze tylko zostaje skitrać je na 30 lat w szafie, siup na Discogs i ekstra bonus do emerytury
