Megadeth - The Sick, the Dying... and the Dead!

Wszystko o płytach 2022 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

tak... płyta zyskuje z czasem, wczoraj zrobiłem kolejne dwa podejścia i na dziś śmiało mogę dać nowemu dziełku Megadeth 7/10
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Jedna z najgorszych płyt Megadeth, gorsze jest tylko ten straszny gniot Risk, The World Needs a Hero. Sorry, ale 3 utwory na 12 to za mało, rozumiem choroba, ale nic na siłę.
_________________
666
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14884
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Procesy starzenia postępują u Ciebie prog zdecydowanie szybciej ...
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

Dobra płyta.
Nie tak zwarta jak "Dystopia" i nie tak ciężka, jak mogły sugerować single. Ale bardzo dobrze się tego słucha.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Tak, dobra płyta.
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

Jedna z najgorszych płyt Megadeth, gorsze jest tylko ten straszny gniot Risk, The World Needs a Hero. Sorry, ale 3 utwory na 12 to za mało, rozumiem choroba, ale nic na siłę.
początkowo (pierwsze 3 podejścia) miałem podobne wrażenie, ze to jedna z najgorszych płyt Megadeth (gorsze tylko "Risk" i "Super Collider", sorki, ale "The World Needs a Hero" to zupełnie dobry album z kilkoma mieliznami)
zmieniłem zdanie... i nie 3 dobre a 2 słabe kawałki... takie na dziś widzę proporcje
nic na siłę, ale ten album potrzebuje troszkę czasu i chęci wsłuchania się... warto, ja nie żałuję, ale... miałem bodziec do kolejnych podejść w postaci nabytej płytki CD
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14884
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Prawda, ja się nie mogę uwolnić od tego albumu. Każdy odsłuch teraz poświęcam na poszczególne partie, bo jest co wyłapywać. I też dwa walki mi nie do końca pasują plus covery, ale reszta miażdży mi mosznę
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Strasznie mnie ten album zmęczył i nie mam najmniejszej ochoty do niego wracać. Zupełnie coś nie zatrybiło
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

To ja miałem trochę inaczej. Pierwsze przesłuchanie : o dobreee. Drugie : dobre, dobre. Kupiłem płytę i zacząłem słuchać w aucie. Z każdym odsluchem coraz gorzej. Nie poeiem, że mi się całkowicie przestała podobać ale ciężko mi sobie wyobrazić, że jak spadnie z odsłuchu jako NOWOŚĆ to będę po nią sięgał. A no i Dystopia dużo lepsza
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

nie strasz bo jestem na etapie "dobra, dobra" a plyta właśnie do mnie idzie. dobrze ze chociaż w aucie nie mogę słuchać bo odtwarzavza CD nie ma