Ja mam odwrotne odczucia, w pierwszej połowie jest ledwie dobre, tytułowe 72 Seasons oraz nudne utwory, Screaming Suicide oraz Sleepwalk My Life Away, natomiast druga połowa jest równiejsza i imo ciekawsza, jedynie Room of Mirrors mi się tu nie podoba bo znowu nudne. Najbardziej podobają mi się utwory: Shadows Follow, Lux Æterna, Too Far Gone?.KingOdin pisze:Ja póki co mam wrażenie, że pierwsza połowa albumu - poza "You Musi Burn!" - jest lepsza od drugiej. Ale to może pierwsze, zamglone odczucia bez użycia jakiegokolwiek filtra
_________________
https://www.last.fm/pl/user/Adrian1234
https://rankingiplyt.blogspot.com
