Playlista
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Wszystko to prawda, nie neguje. Album wybitny, wpływowy dla sceny. Jeżeli jednak przyjąć, że ten nurt to glam, czysty chemicznie amerykański glam - to Lillian Axe na Love + War jednak zrobili to jeszcze lepiej.piciu6 pisze:[Oczywiście pełne ich prawo, tylko że to już drugi rzut, żeby nie powiedzieć garnitur glamowania ( z całym szacunkiem) Kiedy te formacje zaczynały to rządził już grandż a Ratt wydawał ostatnie tchnienia niezłym Detonatorem.Na „Invasion…” Crosby odpalił najlepsze riffy, całość jest nowoczesnym( wtedy) wcieleniem grania a’la Van Halen, czysty gitarowy atak i dobre refreny, całość pompowana doskonałą sekcją. No i przemyślane solówki. Album kompletny, każdy utwór to hicior.
Nie ujmując nic wokalowi Pearcy'ego - Ron Taylor z LAx to jednak potwór. Glamowy drapieżca.
Wybierając dowolne trzy hity z historii takiego grania, zawsze jedno miejsce będzie miało u mnie "All's Fair In Love And War"
_________________
One Breath Life Score
Akhlys - Melinoe
Uwielbiam ten album, tchnie z niego zła energia i wręcz jakiś taki psychodeliczny klimat grozy.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Uwielbiam ten album, tchnie z niego zła energia i wręcz jakiś taki psychodeliczny klimat grozy.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Sanctified
- Posty: 3530
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

