Coroner - Dissonance Theory

Wszystko o płytach 2025 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

Swietna plyta nie bedaca podobna do zadnej z ostatnich trzech a jednoczesnie zawierajaca pierwiastek kazdej z nich. Dobrze zrobili, ze nie poszli droga spelniania oczekiwan i nie nagrali Grin2 czy Mental2. Troche szkoda, ze nie ma na perkusji Marky'ego, ktory swoja nietypowa, bezduszna i zupelnie niemetalowa gra nadawal unikalnego charakteru ich muzyce. Nowy perkusista jest owszem wszechstronny ale nieco bez wlasnego charakteru.
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Tu się zgadzam
_________________
666
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

ze starcy wyg thrashu Coroner nie zawiódł
_________________
666
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14885
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Ja nie mogę się przekonać, są fragmenty, które łupią czaszkę i które męczą mnie monotonią. I jak za pierwszym podejściem zachwyciły mnie solówki tak teraz nie wybrzmiewają mi z muzyką. Osobne byty. Taka sklejka jak Blood incantation, którzy wyskoczyli z imitacją floydów.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

A u mnie wciąż co jakiś czas wskakuje do odtwarzacza i cały czas kopie. Kapitalna płyta, jedna z najlepszych w ostatnich latach w ogóle
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
Awatar użytkownika
savafat
Posty: 2527
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: savafat »

U mnie nie idzie się przegryźć... Prędzej chaos mnie dopada, niż struktura riffów.
Awatar użytkownika
LordAlvar
Posty: 776
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: LordAlvar »

Nie mogę zrozumieć ludzi, którzy uważają ten album za jakiś niesamowity. Tu chyba nostalgia mocno zadziałała.
Owszem, są wyrywające z kapci fragmenty, jest dużo progresji w różnym wydaniu (nowoczesna, klasyczna z hammondami w tle), płyta jest urozmaicona (a może raczej niespójna?), mamy łączenie starego z nowym, ale mimo wszystko jakoś mnie to nie przekonuje.
Niektóre fragmenty po prostu mnie nudzą, bo są rozwleczone, część riffów jest oklepana (jak na Coroner). Szkoda, że tak mało tego hammonda, bo mogli go jeszcze wpuścić w kilku momentach.
Jest to niezły album, ale do zachwytów daleko. Ciekawe jak wypadną na Mysticu.
_________________
http://nordicmetalblast.blogspot.com/