Cyclone - Inferior To None

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Cyclone - Inferior To None

Post autor: pan_Heathen »

Czas powrócic do pisania o muzyce, dobrej muzyce. Kapela pochodzi z Belgii i wydała dwa długograje: "Brutal Destruction" w 1986 i "Inferior To None" w 1990. Z tego co zdążyłem zaobserwować zespół jest u nas praktycznie zupełnie zapomniany. A tymczasem "Inferior To None" to świetna thrashowa płytka, która poziomem nie odstaje od dużo bardziej znanych kapel, a niektóre pewnie przewyższa. Jest to mięsiste, pomysłowe, dynamiczne, świetnie brzmiące granie w stylu "Victims Of Deception" (tak więc czekamy na zjebkę od necrovomita (pozdrawiam!)), "I Hate Therefore I Am" czy"Ignorance", niektórzy doszukują się podobieństw do Metalliki z okresu ...AJFA (ja z tym porównaniem byłbym ostrożny).
1 Convulsions (Intro) 2:22
2 Neurotic 6:48
3 So Be It 6:44
4 Paralysed 4:56
5 Throw the First Stone 6:01
6 The Other Side 5:59
7 I Am the Plague 4:44
8 Crown of Thorns (Instrumental) 5:42
9 Slavery 3:25
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

http://www.myspace.com/cyclonebrutaldestruction
tu można posłuchać kawałka "I Am The Plague" z tej płyty.
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Re: Cyclone - Inferior To None

Post autor: Raf »

pan_Heathen pisze:Czas powrócic do pisania o muzyce, dobrej muzyce. Kapela pochodzi z Belgii i wydała dwa długograje: "Brutal Destruction" w 1986 i "Inferior To None" w 1990.
Dobra muzyka i belgiski Cyclone to raczej nie na temat.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Dziękuję za opinię, czekam na kolejne.
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Wokal nie bardzo mi podchodzi. Riffy faktycznie mogą z Heathen się kojarzyć jednak to nie ten poziom a w solach to najbardziej wychodzi choć nie są jakieś złe. Produkcja też słaba. Ogólnie tak sobie. Pierwsza płyta słaba a druga całkiem spoko ale są lepsze rzeczy do słuchania.
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

Meltorm pisze:Pierwsza płyta słaba a druga całkiem spoko ale są lepsze rzeczy do słuchania.
tak jest, a wlasnie slucham Excruciate, ktore jest oczywiscie znacznie lepsze.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Nie jest to na pewno epokowa płyta, ale moim zdaniem ma dużo do zaoferowania - dobre, gęste riffy i ciekawe kompozycje. Znacznie to lepsze niż wszystko co nagrywają obecne retro-thrashowe zespoły nowej fali.
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

Mam dwie na stanie, jedna kiedys opyle ale tylko znawcy, ktory nie zbiera jednego wydania z kilku.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Dziękuję, juz mam. A moze wypowiedziałbyś się o muzyce?
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

Ciekawa sprawa ale niedawnoe pisales ze chcesz kupic i dasz za to niewiadodmo co.