Kat vs. Nuclear Assault

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Ja akurat nie mam na myśli szacunku do klasyki itp. Po prostu bardzo bardzo lubie dwie płyty Kata i resztę trochę mniej i tyle
Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

ale tu masz rację, są rzeczy, na których naukę jest już dla niektórych za późno. Taką wartościom jest szacunek dla korzeni. Nie ma więc już sensu, żebym cokolwiek więcej pisał w tym temacie.
nie sądzę, wymień mi, ile jeszcze znasz polskich zespołów metalowych, którym polska scena zrobiła tribute album?
...bo ludziom się teraz w dupach poprzewracało i klasyki nie szanują. Wszystko co nasze, oryginalne i nie idące z duchem czasu jest dla nich przeżytkiem.
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Wiwern
Posty: 925
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Wiwern »

W latach 1984-1988 granie "satanistycznego" thrashu inspirowanego Slayerem, Venomem, plus trochę Metą, było bardzo niemodne i niezwykle oryginalne. Loga z pentagramem też nie miał wcześniej żaden zespół, a jak jakiś miał to pozostawał w undergroundzie.
Jak początkujący metalowiec/słuchacz metalu wie przesterowane gitary, nowoczesne brzmienie, liryki poruszający aktualne problemy społeczne były bardzo niemodne i oryginalne, szczególnie w drugiej połowie lat 90'. lol
Ta kapela nie miała żadnego wpływu na moją muzyczną "edukację".
na Twoją może i nie, ale do inspiracji Katem przyznaje się otwarcie Peter (Vader), Nergal (Behemoth), jak i również wiele podziemnych, blackowych kapel. Roman Kostrzewski, jako
gość honorowy
występuje na koncertach Darzamat i na płycie Bessat.
_________________
Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

należy zauważyć, że w Polsce, gdzie o wiele trudniej było cokolwiek nagrać i wypromować, Kat był w tej stylistyce pierwszy. Kat jest dla polskich metali tym, czym Venom dla całego świata. Należy umieć spojrzeć na to zjawisko również pod kątem pewnej zdrowej perspektywy patriotyzmu (nie chodzi mi o nacjonalizm ofkorz)
liryki Romana Kostrzewskiego są niepowtarzalne i to nie tylko na tle polskiej sceny.
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Stranger pisze:Cytat:liryki Romana Kostrzewskiego są niepowtarzalne i to nie tylko na tle polskiej sceny.Owszem, są niepowtarzalnie durne.
liryki Romana Kostrzewskiego są niepowtarzalne i to nie tylko na tle polskiej sceny.
O to to!
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Wiwern
Posty: 925
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Wiwern »

I z tego wynika, że mam lubić Kata bardziej od Nuclear Assault, czy lubić Kata w ogóle?
Owszem, są niepowtarzalnie durne.
to już jest kwestia, którą o wiele trudniej obiektywnie ocenić, niż samą muzykę. Dla mnie teksty Kostrzewskiego począwszy od tych z "Bastarda" są genialne. Nawet jeśli ktoś ich nie lubi/nie rozumie, to chyba każdy przyzna, że są w muzycznym świecie czymś niepowtarzalnym.
_________________
Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

lekkim nietaktem jest lekceważenie i mieszanie z błotem zespołu Kat, oraz jego zasług dla polskiej sceny metalowej.
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Wiwern
Posty: 925
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Wiwern »

prawdziwych metali nie obchodzi obiegowa opinia propagandowych pajaców, którzy biorą wszystko na serio i do tego przekłamują fakty. Przykładowo - w moim podręczniku od WOSu (jak byłem w liceum) było napisane, że Kat sprofanował krzyż na koncercie w Jarocinie w 1986 roku. Mało kto wie, że zrobił to w rzeczywistości Test Fobii/Kreon.
Zresztą podobni pajace od taniej sensacji narobili plotek o metalach w Wlk. Brytanii, kiedy pojawiłł się Venom.
_________________
Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

Wiwern pisze:prawdziwych metali
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Wiwern
Posty: 925
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Wiwern »

Przecież oni wyginęli w pierwszej połowie lat 90'. Wink
zdziwił byś się, ilu nas jeszcze jest
chociaż nie ukrywam, że w większości są teraz tzw "fani ciężkich brzmień", którzy za nic mają swoje korzenie.
_________________

Wróć do „Pojedynki”