Najlepsze dzieła deathmetalowe

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

sarcofag pisze:Stranger napisał:7. Celtic Frost – To Mega Therionto oni deth metal grali?
Stranger pisze:7. Celtic Frost – To Mega Therion
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

skullfucker skullfucker pisze:jesteś za cienki na death metal - to chyba już każdy wie
jasne, ale z drugiej strony dziwnym byłoby, gdybym miał słuchać niepożadanych (przeze mnie) dźwięków, NIE? to raz, a dwa... nudny byłby świat, w którym wszyscy słuchaliby tego samego...
a tak przy okazji... chętnie poznam wacpana "linię"... więc w czym waćpan jest cienki???
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Do swoich wspomnianych topowych dorzuciłbym chyba jeszcze coś Bolt Thrower (prawdopodobnie "The IVth Crusade") oraz dwójkę albo trójkę Deicide...
jaqb
Posty: 286
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: jaqb »

1. Morbid Angel - Domination
2. Gorguts - Obscura
3. Entombed - Left Hand Path
4. Deicide - Legion
5. Death - Leprosy
6. Atheist - Unquestionable Presence
7. Pestilence - Testimony of the Ancients
8. Immolation - Close to a World Below
9. Nile - Amongst The Catacombs Of Nephren-Ka
10 . Nocturnus - The Key
11. Gorefest - False
coś w ten deseń
_________________
...samochody, bezbarwne budynki, z których każdy jest inny, szkielety świetlnych reklam unoszące się we mgle, szare popołudnie. W jakim to momencie Peru tak się skurwiło? Gazeciarze wykrzykując najświeższe wiadomości kręcą się pomiędzy pojazdami zatrzymanymi na skrzyżowaniu ulicy Wilsona i Santiago rusza powoli w stronę Colmena. On był jak to Peru, Zavalita, w jakimś momencie się skurwił.
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Unleashed - Across the open sea
Vomitory - Primal Massacre
Death - Symbolic
Te trzy należą do mojej ścisłej czołówki
c.o.c.
Posty: 112
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: c.o.c. »

moja lista as follows:
Morbid Angel - Altars Of Madness
Atrocity - Hallucinations
Death - Leprosy
Autopsy - Severed Survival
Sinister - Cross The Styx
Carcass - Symphonies Of Sickness
Napalm Death - Harmony Corruption
Deicide - s/t
Hellwitch - Syzygial Miscreancy
Atheist - Piece OF Time
Pestilence - Consuming Impulse
Loudblast - Disincarnate
Therion - Of Darkness (ex-equo z Liers In Wait/Carbonized za te wokale)
Pan.Thy.Monium - Dawn Of Dreams
Grave - You'll Never See
Immolation - Dawn Of Possession
Entombed - Left Hand PAth
Excruciate - Passage Of Life
Demilich - Nespithe
Nocturnus - The Key
Cadaver - In Pains (chociaz Hallucinating Anxiety jest bardziej niepokojące w warstwie muzycznej)
Darkthrone - Soulside Journey
Amorphis - Tales From The Thousand Lakes
Massacre - From Beyond
Dismember - Like An Ever Flowing Stream
Afflicted - Prodigal Sun
Malevolent Creation - The Ten Commandments
Monstrosity - Imperial Doom
Cannibal Corpse - Eaten Back To Life
Cancer - Death Shall Rise
_________________
A memory that they will never forget
For the victims of the freezing torment
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

czyli zaden death metalowy zespol nie byl w stanie nagrac wiecej niz jednej zajebistej plyty?
_________________
shit happens
Jan Łomignat
Posty: 1372
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Jan Łomignat »

Nikt nie lubi Onset of Putrefaction?
_________________
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Brak na liście najlepszych płyt Death , czyżby świadczyło to o twoim ograniczeniu? Z drugiej strony jest The Key i Atheist .... dziwne.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Death po Leprosy to melodyjne gówno, Metallica skończyła się na Kill 'Em All i zaczęła znów na St.Anger, a Heathen to disco polo dla 3-latków.

Wróć do „Pojedynki”