Najbardziej żenujący zespół metalowy z Polski...
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
moim typem jest "Valhalla" z Dąbrowy Górniczej
http://wypoczynek.turystyka.pl/pieniny.html
jako dowod:
http://www.youtube.com/watch?v=FyAeDpvs ... annel_page
http://wypoczynek.turystyka.pl/pieniny.html
jako dowod:
http://www.youtube.com/watch?v=FyAeDpvs ... annel_page
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
E tam, cover każdy potrafi spieprzyć, ale nagrać żenujący własny materiał - niekoniecznieIronkos pisze:moim typem jest "Valhalla" z Dąbrowy Górniczejjako dowod:http://www.youtube.com/watch?v=FyAeDpvs ... annel_page
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Ale on był żenujący od początkuDaNail pisze:Ja bym opcjonował za Krzyśkiem Zalewskim. Tak się obnosił z heavy metalem a wydał popłuczyny po wegetariańskiej galaretce...
Moja ex wysyłała na niego SMSy z mojego telefonu
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
właśnie całkiem niezły rockowy album wydał - a taki Kiedy Miasto Spi mógłby się pokojnie znaleźć na Accident Of Birth czy Chemical WeddingDaNail pisze:Ja bym opcjonował za Krzyśkiem Zalewskim. Tak się obnosił z heavy metalem a wydał popłuczyny po wegetariańskiej galaretce...
_________________
Intensive silence, all in blood red
A spawn of hell I am the evil dead
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
-
Władca Much
- Posty: 766
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Spece od marketing, z tego co pamiętam, kazali nagrać taką typową pop'ową płytkę.
Krzysiu walczył żeby jednak był to nieco 'mocniejszy' materiał.
Raz w zeszłym roku przesłuchałem i za cholerę nic nie pamiętam - najwidoczniej ani mnie nie zniesmaczyło, ani nie zachwyciło ;]
_________________
Dr Retardo.
Nie jestem True. Piorę majtki.
Krzysiu walczył żeby jednak był to nieco 'mocniejszy' materiał.
Raz w zeszłym roku przesłuchałem i za cholerę nic nie pamiętam - najwidoczniej ani mnie nie zniesmaczyło, ani nie zachwyciło ;]
_________________
Dr Retardo.
Nie jestem True. Piorę majtki.
jako że Znamię to najlepsza płyta Iry, ujmy Krzyśkowi to porównanie nie przynosiLast Axeman pisze:Mnie też przypadł do gustu choć początkowo byłem zawiedziony stylistyką jaką "wyznaczyli" Krzychowi "spece od muzycznego marketingu"Wyszło takie trochę około post grunge'owe granie, mnie kojarzące się mocno z płytą "Znamię" IRY. Wokal ok.
_________________
Intensive silence, all in blood red
A spawn of hell I am the evil dead
