Judas Priest "Turbo"

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

PoE- fajny krążek, ale jest to zdecydowany krok w tył w stosunku do BS. Na SfV jednak już odbili się i to mocno. Turbo z kolei jest w pełni świadomym wyskokiem i nie upatrywałbym się tutaj żadnych poszukiwań własnego stylu gdyż został on ostatecznie doszlifowany na DotF.
_________________
oblak
Posty: 1783
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: oblak »

Raf pisze:"Sad Wings Of Destny" i "Sin After Sin" (a wiec druga i trzecia płyta) to ta sama stylistyka jeśli już i to "Sad Wings..." brzmi bardziej metalowo jeśli już i ma więcej klasycznych numerów granych na koncertach (vide "Unleashed In The East") .
"Sin After Sin" jest bardziej metalowe przede wszystkim za względu na brzmienie i spójność, bo zobacz, że na 'Sad Wings Of Destiny" oprócz jak najbardziej metalowych kawałków znalazło się sporo wyciszających momentów, zaś na "Sin After Sin" jest tylko takie "Last Rose Of The Sammer" i "Here Come The Tears" - reszta utrzymuje bardzo zdecydowany fason. Porównajmy stopień metalowości charakteru poszczególnych kompozycji:
Sinner = Tyrant
Diamonds And Rust = Genocide
Starbreaker > Island Of Domination
Last Rose Of The Sammer = Epitaph
Let Us Prey > Deceiver
Raw Deal = The Ripper
Here Come The Tears > Dreamer Deceiver
Dissident Aggressor > Vicitm Of Changes
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

oblak pisze:Raf napisał:"Sad Wings Of Destny" i "Sin After Sin" (a wiec druga i trzecia płyta) to ta sama stylistyka jeśli już i to "Sad Wings..." brzmi bardziej metalowo jeśli już i ma więcej klasycznych numerów granych na koncertach (vide "Unleashed In The East") ."Sin After Sin" jest bardziej metalowe przede wszystkim za względu na brzmienie i spójność, bo zobacz, że na 'Sad Wings Of Destiny" oprócz jak najbardziej metalowych kawałków znalazło się sporo wyciszających momentów, zaś na "Sin After Sin" jest tylko takie "Last Rose Of The Sammer" i "Here Come The Tears" - reszta utrzymuje bardzo zdecydowany fason. Porównajmy stopień metalowości charakteru poszczególnych kompozycji:Sinner = TyrantDiamonds And Rust = GenocideStarbreaker > Island Of DominationLast Rose Of The Sammer = EpitaphLet Us Prey > DeceiverRaw Deal = The RipperHere Come The Tears > Dreamer DeceiverDissident Aggressor > Vicitm Of Changes
Raf pisze:"Sad Wings Of Destny" i "Sin After Sin" (a wiec druga i trzecia płyta) to ta sama stylistyka jeśli już i to "Sad Wings..." brzmi bardziej metalowo jeśli już i ma więcej klasycznych numerów granych na koncertach (vide "Unleashed In The East") .
LOL
Co to za rozpatrywanie względem większej metalowości utworów w parze, bo jeśli tak, to czemu absolutnie niemetalowy utwór czyli balladę Joan Baez 'Diamonds And Rust' cenisz na równi z ich autorską metalową kompozycją 'Genocide' ? i na jakiej zasadzie w ogóle kierowałeś się wyborem par, bo przecież nie podobieństwem chyba, raczej nietrudno zauważyć, że krótki 'Disident Agessor' z Sin After Sin jest bardzo podobny do 'Deceiver' z Sad Wings Of Destiny a nie do rozbudowanej kompozycji 'Victim Of Changes', nota bene jednej z najlepszych w dorobku wczesnego Judas Priest.
A w ogóle to pieprzysz, że głowa mała
. Wbij sobie do głowy, że obie płyty to ta sama sytylistyka, można ją nazwać heavy metalem 70's ale OBIE a nie jedną jeszcze hard rockiem a drugą już heavy metalem, bo to rotfl.
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
oblak
Posty: 1783
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: oblak »

Raf pisze:czemu absolutnie niemetalowy utwór czyli balladę Joan Baez 'Diamonds And Rust' cenisz na równi z ich autorską metalową kompozycją 'Genocide' ?
Raf pisze:i na jakiej zasadzie w ogóle kierowałeś się wyborem par, bo przecież nie podobieństwem chyba, raczej nietrudno zauważyć, że krótki 'Disident Agessor' z Sin After Sin jest bardzo podobny do 'Deceiver' z Sad Wings Of Destiny a nie do rozbudowanej kompozycji 'Victim Of Changes', nota bene jednej z najlepszych w dorobku wczesnego Judas Priest.
Raf pisze:Wbij sobie do głowy, że obie płyty to ta sama sytylistyka, można ją nazwać heavy metalem 70's ale OBIE a nie jedną jeszcze hard rockiem a drugą już heavy metalem, bo to rotfl.
Nie - zupełnie inna.
"Sin After Sin" jest bardziej dojrzałe i ukierunkowane ściśle na heavy metal.
"Sad Wings Of Destiny" to jeszcze początkowy etap twórczości Judas Priest, w którym grali fantastycznie ale nie mieli jeszcze sprecyzowanego własnego stylu.
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

K0stek pisze:hollowman napisał:chyba najgorsze i jedyne takie gówno jakie ci panowie nagraliNie.
hollowman pisze:chyba najgorsze i jedyne takie gówno jakie ci panowie nagrali
to strasznie pedalska płyta, jakoś jak jeszcze nie wiedziałem że halford jest gejem to jeszcze mogłem jej słuchać....
z resztą jak dowiedziałem sie o powyższym to nawet eat me alive stracił wiele....merytorycznie
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

Nie - zupełnie inna."Sin After Sin" jest bardziej dojrzałe iukierunkowane ściśle na heavy metal."Sad Wings Of Destiny" to jeszcze początkowy etap twórczości Judas Priest, w którym grali fantastycznie alenie mieli jeszcze sprecyzowanego własnego stylu.
no i co ty chrzanisz, pokaż mi jeden chociaż epokowy zespół, który "miał sprecyzowany styl"
LOL po sin after sin judas priest miał sprecyzowany styl ? to dlaczego nagrał tyle różnorodnych stylistycznie płyt ?
wbij sobie do mózgownicy, że żaden wpływowy zespół nigdy nie miał żadnego "sprecyzowanego stylu"...sprecyzowany styl oznaczałby w każdym przypadku klapki na oczach
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

hollowman pisze:jeszcze nie wiedziałem że halford jest gejem to jeszcze mogłem jej słuchać....z resztąjak dowiedziałem sie o powyższym to nawet eat me alive stracił wiele....merytorycznie
z jaką resztą, z resztą chłopaków z Młodzieży Wszechpolskiej?
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

oblak pisze:Raf napisał:czemu absolutnie niemetalowy utwór czyli balladę Joan Baez 'Diamonds And Rust' cenisz na równi z ich autorską metalową kompozycją 'Genocide' ?Judas Priest folkowy utwór przerobili na heavy metalowy. "Genocide" zupełnie inaczej brzmi na "Sad Wings Of Destiny" niż na "Unleashed In The East".
Raf pisze:czemu absolutnie niemetalowy utwór czyli balladę Joan Baez 'Diamonds And Rust' cenisz na równi z ich autorską metalową kompozycją 'Genocide' ?
oblak pisze:Raf napisał:i na jakiej zasadzie w ogóle kierowałeś się wyborem par, bo przecież nie podobieństwem chyba, raczej nietrudno zauważyć, że krótki 'Dissident Agessor' z Sin After Sin jest bardzo podobny do 'Deceiver' z Sad Wings Of Destiny a nie do rozbudowanej kompozycji 'Victim Of Changes', nota bene jednej z najlepszych w dorobku wczesnego Judas Priest.Porównywałem piosenki do siebie podobne pod względem stężenia metalu.
Raf pisze:i na jakiej zasadzie w ogóle kierowałeś się wyborem par, bo przecież nie podobieństwem chyba, raczej nietrudno zauważyć, że krótki 'Dissident Agessor' z Sin After Sin jest bardzo podobny do 'Deceiver' z Sad Wings Of Destiny a nie do rozbudowanej kompozycji 'Victim Of Changes', nota bene jednej z najlepszych w dorobku wczesnego Judas Priest.
oblak pisze:Raf napisał:Wbij sobie do głowy, że obie płyty to ta sama sytylistyka, można ją nazwać heavy metalem 70's ale OBIE a nie jedną jeszcze hard rockiem a drugą już heavy metalem, bo to rotfl.Nie - zupełnie inna."Sin After Sin" jest bardziej dojrzałe i ukierunkowane ściśle na heavy metal.
Raf pisze:Wbij sobie do głowy, że obie płyty to ta sama sytylistyka, można ją nazwać heavy metalem 70's ale OBIE a nie jedną jeszcze hard rockiem a drugą już heavy metalem, bo to rotfl.
Jak to 'Sin After Sin" ściśle na heavy metal?? jak są tam podobne ballady jak na "Sad Wings Of Destiny" i podobne ostrzejsze numery jak na tamtym albumie
.
A w ogóle "Painkiller" jest jeszcze bardziej ukierunkowany na heavy metal i co, jakoś nie nazwiesz może "Sin After Sin" hard rockiem z tej okazji ? A co z Metalliką, bo przy "Kill'em All" to płyty Judas Priest to kołysanki dla grzeczych obloczków
.
Naplotłeś tu sporo bzdur - w sumie jest to typowe dla młodzieży, która dopiero co poznała zespół, tyle że ktoś inny mało rozgarnięty to przeczyta i póżniej powtórzy, że Judas Priest zdefiniował heavy metal na płycie Sin After Sin co jest oczywistą bujdą na resorach i dla fanów resoraków nie dla bardziej zaawansowanych w gatunku.
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
oblak
Posty: 1783
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: oblak »

Raf pisze:Wszystkie wałki, zarówno z "Sad Wings Of Destiny" jak i "Sin Afrer Sin" odegrane na koncercie "Unleashed In The East" brzmią inaczej, ostrzej, szybciej. Judas Priest posłuchali sobie jak grają zespoły punk rockowe powstałe w trakcie boomu '77 i też postanowili przyspieszyć .
Raf pisze:No i ile %stężenia metaluw metalu jest na takim 'Disident Agressor' a ile na 'Victim Of Changes', masz na to jakis wzór potrafiący tak precyzyjnie wyliczyć stopień metalowości tych dwóch metalowych kawałków ? I jeśli już to porównuj PODOBNE w budowie utwory.
Raf pisze:A w ogóle "Painkiller" jest jeszcze bardziej ukierunkowany na heavy metal i co, jakoś nie nazwiesz może "Sin After Sin" hard rockiem z tej okazji ? A co z Metalliką, bo przy "Kill'em All" to płyty Judas Priest to kołysanki dla grzeczych obloczków.
Raf pisze:Naplotłeś tu sporo bzdur - w sumie jest to typowe dla młodzieży, która dopiero co poznała zespół, tyle że ktoś inny mało rozgarnięty to przeczyta i póżniej powtórzy, że Judas Priest zdefiniował heavy metal na płycie Sin After Sin co jest oczywistą bujdą na resorach i dla fanów resoraków nie dla bardziej zaawansowanych w gatunku.
A wiesz, kto zwrócił mi na to uwagę? Sam Neil Daniels!
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

oblak pisze:Porównywałem piosenki do siebie podobne pod względem stężenia metalu.
Podaj mi jakiś wzór, żebym także wiedział ile jest metalu w metalu.
Analizę widma już przerobiłem.
_________________
podpis musi być zajebisty!

Wróć do „Płyty”