Najlepsza płyta 1986 roku - głosowanie!

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Oddałem zaległy głos na Mastera więc na drugim miejscu znów jest remis
Awatar użytkownika
DaNail
Posty: 1496
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: DaNail »

Slayer ma więcej fanów niż Iron Maiden?
_________________
Prawdziwy fan Manowar nie nosi skarpet, a wypatroszone głowy niedźwiedzi.
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

DaNail pisze:Slayer ma więcej fanów niż Iron Maiden?
A ja myślałem, że głosujemy na płyty.
_________________
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

K0stek pisze:DaNail napisał:Slayer ma więcej fanów niż Iron Maiden?A ja myślałem, że głosujemy na płyty.
DaNail pisze:Slayer ma więcej fanów niż Iron Maiden?
Tu się raczej głosuje na zespoły - nie sądzę przecież, żeby takie szybkie ostre i bezkompromisowe metalowe granie (a takie jest na Reign In Blood) miało tu tylu zwolenników, na forum wtedy winna królować inna muzyka i inne rzecz mieć tu priorytet popularności
.
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

To nie ma nic do rzeczy , poza pierwszymi dwoma płytami całą resztę bardzo lubię i nie ma to znaczenia czy jest to Slayer, King Diamond czy Fates Warning.
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

progmetal pisze:To nie ma nic do rzeczy , poza pierwszymi dwoma płytami całą resztę bardzo lubię i nie ma to znaczenia czy jest to Slayer, King Diamond czy Fates Warning.
Ale chyba nie lubi się zespołu za nazwę, tylko za muzykę na płycie - tak jest przynajmniej w moim przypadku - a na "Reign In Blood "muzyka jest jaka jest - wiec dziwne, że inne zespoły grające również ostro, szybko i agresywnie nie mają tu zbytniego wzięcia - wygląda mi na to, że głosuje się tu na "Reign In Blood" BO TAK WYPADA, niż wynika to rzeczywiście z zainteresowania daną stylistyką.
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

Raf pisze:progmetal napisał:To nie ma nic do rzeczy , poza pierwszymi dwoma płytami całą resztę bardzo lubię i nie ma to znaczenia czy jest to Slayer, King Diamond czy Fates Warning.Ale chyba nie lubi się zespołu za nazwę, tylko za muzykę na płycie - tak jest przynajmniej w moim przypadku - a na "Reign In Blood "muzyka jest jaka jest - wiec dziwne, że inne zespoły grające również ostro, szybko i agresywnie nie mają tu zbytniego wzięcia - wygląda mi na to, że głosuje się tu na "Reign In Blood" BO TAK WYPADA, niż wynika to rzeczywiście z zainteresowania daną stylistyką.
progmetal pisze:To nie ma nic do rzeczy , poza pierwszymi dwoma płytami całą resztę bardzo lubię i nie ma to znaczenia czy jest to Slayer, King Diamond czy Fates Warning.
Mam wrażenie, że lekko się czepiasz.
Czy w poniższej liście:
The Final Countdown (Europe)
Orgasmatron (Motorhead)
Epicus Doomicus Metallicus (Candlemass)
Fatal Portrait (King Diamond)
Awaken The Guardian (Fates Warning)
Somewhere In Time (Iron Maiden)
Master Of Puppets (Metallica)
Peace Sells but Who's Buying (Megadeth)
Rage For Order (Queensryche)
widzisz coś podobnego do Slayera?
No chyba, że chodzi ci o Europe, bo tego nie znam.
Jeśli tak to przepraszam.
Poza tym ja głosowałem na Candlemass, bo ta płyta mi się najbardziej PODOBA z tej listy. Wiem, że sporo jest tu osób kierujących się gustem innych lub poprawnością polityczną.
A, wybacz mi te słowa, ktoś kto zazwyczaj głosuje na ZESPOŁY (zwłaszcza te na "M") nawet jeśli nagrywają słabe płyty nie powinien wytykać tego innym. "I kto to mówi" - ciśnie się na usta.
Aha - najważniejsze. To tylko zabawa.
_________________
podpis musi być zajebisty!
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

głosowałbym na Dark Angel "Darkness Descends",
ale skoro jej nie ma to zdecydowanie płytka IM. Pierwszy raz usłyszałem ją z 10 lat temu, jest to moja ulubiona płyta Ironów, wracam do niej niezwykle często i z wielkim zadowoleniem.
metalofil
Posty: 609
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: metalofil »

SwordMaster pisze:Czy w poniższej liście:The Final Countdown (Europe)Orgasmatron (Motorhead)Epicus Doomicus Metallicus (Candlemass)Fatal Portrait (King Diamond)Awaken The Guardian (Fates Warning)Somewhere In Time (Iron Maiden)Master Of Puppets (Metallica)Peace Sells but Who's Buying (Megadeth)Rage For Order (Queensryche)widzisz coś podobnego do Slayera?No chyba, że chodzi ci o Europe, bo tego nie znam.Jeśli tak to przepraszam.
Europe to w tym zestawieniu zdecydowanie "drugi biegun"
A tak na marginesie: sam zagłosowałem bardziej na zespół niż na płytę i nie widzę w tym problemu
W każdym razie gdybym chciał tutaj zachować obiektywizm, nie umiałbym się zdecydować, czy postawić na MOP czy RIB (SIT zajęłoby w takim zestawieniu raczej na pewno trzecie miejsce
).
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

SwordMaster pisze:Wiem, że sporo jest tu osób kierujących się gustem innych lub poprawnością polityczną.
Swordmaster pisze:A, wybacz mi te słowa, ktoś kto zazwyczaj głosuje na ZESPOŁY (zwłaszcza te na "M") nawet jeśli nagrywają słabe płyty nie powinien wytykać tego innym. "I kto to mówi" - ciśnie się na usta.
No tu gadasz bzdury, nigdy nie głosuję na nazwy, ale dlatego, że muzykę zawartą na płycie uważam za dobrą (i uzasadniam dlaczego tak uważam) a ze ty masz odmienne zdanie to zupełnie inna sprawa.
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...

Wróć do „Pojedynki”