Perypetie codzienne

Dobra, tutaj możecie pogadać o laskach lub facetach, szkole, studiach, pracy, wakacjach, podróżach, perypetiach codziennych i niecodziennych - w zasadzie o wszystkim, o czym nie gawędzicie w innych Działach, z wyjątkiem POLITYKI. O niej nie rozprawiamy.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

zalezy jakie wina:p Cherry za 4 bynajmniej nie:D
Atreju
Posty: 2576
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Atreju »

Kurde, dostałem dziś bana na forum Acid Drinkers.
A było już tak dobrze, myślałem, że całkowicie panuję nad emocjami
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14887
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

super ,że się z nami podzieliłeś tą wstrząsającą informacją , Nie wiem , jak sobie dzisiaj dam radę , po prostu nie wiem .....
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
oblak
Posty: 1783
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: oblak »

Bardzo to przykre:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... nanie.html
[']
_________________
"Miałem przyjemność wizytować tereny zalane".
oblak
Posty: 1783
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: oblak »

...
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

ale o co chodzi?
_________________
shit happens
oblak
Posty: 1783
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: oblak »

Już nic. Bez sensu napisałem.
mopek666
Posty: 371
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: mopek666 »

z sensem napisałes oblak
szkoda
['] ['] [']
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Haha... MOC!
Jestem na zapleczu firmy. Wszedł jakis facet i rozmawia z szefem. Gada, że kupił sprzet w naszym drugim sklepie, którego obecnie juz nie ma. Ja wychodzę z zaplecza, a gość mówi:
-
Oooo... Ten pan mi sprzedawał, tylko troche inny.
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

Kirk pisze:Haha... MOC!Jestem na zapleczu firmy. Wszedł jakis facet i rozmawia z szefem. Gada, że kupił sprzet w naszym drugim sklepie, którego obecnie juz nie ma. Ja wychodzę z zaplecza, a gość mówi:-Oooo... Ten pan mi sprzedawał, tylko troche inny.
_________________

Wróć do „Hyde Park”