Tyrann - Shadows of Leng (2009)
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
jak juź jestem w stanie zmęczxyć bulgot , to nie kumam przyspieszeń ala ultradźwięki ,czyli praktycznie juź niesłyszalnych .Brzmi to dla mnie groteskowo cośkolwiek ,a na pewno nie dynamicznie .Wiem wiem ,nie moja bajka ,ale się zaczytałem i musiałem spróbować , no i lubię Szwajcarię
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
mozna wiedziec gdzie tam odnalazles "nieslyszalne ultradzwieki"?piciu6 pisze:jak juź jestem w stanie zmęczxyć bulgot , to nie kumam przyspieszeń ala ultradźwięki ,czyli praktycznie juź niesłyszalnych .Brzmi to dla mnie groteskowo cośkolwiek ,a na pewno nie dynamicznie .Wiem wiem ,nie moja bajka ,ale się zaczytałem i musiałem spróbować , no i lubię Szwajcarię
przeciez ten album jest niesamowicie melodyjny, nawet w tych stricte blackowych momentach, nie mowiac juz o nawiazaniach do thrashowych gigantow np. w postaci riffow ukradzionych Destruction.
moze to kwestia brzmienia?firesoul pisze:Ja tam rzadko w takie mało rubikowe rejony zaglądam ale toto nawet całkiem do rzeczy
muzycznie to mamy tutaj absolutny old school, jednak nagrany w taki sposob, ze jest w stanie przekonac do siebie nawet tych, ktorzy w normlanych warunkach nie skusiliby sie na ten material.
Piotrek pisze:piciu6 napisał:jak juź jestem w stanie zmęczxyć bulgot , to nie kumam przyspieszeń ala ultradźwięki ,czyli praktycznie juź niesłyszalnych .Brzmi to dla mnie groteskowo cośkolwiek ,a na pewno nie dynamicznie .Wiem wiem ,nie moja bajka ,ale się zaczytałem i musiałem spróbować , no i lubię Szwajcarięmozna wiedziec gdzie tam odnalazles "nieslyszalne ultradzwieki"?przeciez ten album jest niesamowicie melodyjny, nawet w tych stricte blackowych momentach, nie mowiac juz o nawiazaniach do thrashowych gigantow np. w postaci riffow ukradzionych Destruction.
a w czarnym księźycu przechodzą gwałtownie w kartofelki werblowe , które na uźytek własny porównałem do ultradeźwięków . Takie tempa mnie nie przekonują właśnie , bo wcześniej jest masywnie i sympatycznie a tu nagle łańcuch się zerwał i ziuuuch ....piciu6 pisze:jak juź jestem w stanie zmęczxyć bulgot , to nie kumam przyspieszeń ala ultradźwięki ,czyli praktycznie juź niesłyszalnych .Brzmi to dla mnie groteskowo cośkolwiek ,a na pewno nie dynamicznie .Wiem wiem ,nie moja bajka ,ale się zaczytałem i musiałem spróbować , no i lubię Szwajcarię
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
piciu6 pisze:Piotrek napisał:piciu6 napisał:jak juź jestem w stanie zmęczxyć bulgot , to nie kumam przyspieszeń ala ultradźwięki ,czyli praktycznie juź niesłyszalnych .Brzmi to dla mnie groteskowo cośkolwiek ,a na pewno nie dynamicznie .Wiem wiem ,nie moja bajka ,ale się zaczytałem i musiałem spróbować , no i lubię Szwajcarięmozna wiedziec gdzie tam odnalazles "nieslyszalne ultradzwieki"?przeciez ten album jest niesamowicie melodyjny, nawet w tych stricte blackowych momentach, nie mowiac juz o nawiazaniach do thrashowych gigantow np. w postaci riffow ukradzionych Destruction.a w czarnym księźycu przechodzą gwałtownie w kartofelki werblowe , które na uźytek własny porównałem do ultradeźwięków . Takie tempa mnie nie przekonują właśnie , bo wcześniej jest masywnie i sympatycznie a tu nagle łańcuch się zerwał i ziuuuch ....
Piotrek pisze:piciu6 napisał:jak juź jestem w stanie zmęczxyć bulgot , to nie kumam przyspieszeń ala ultradźwięki ,czyli praktycznie juź niesłyszalnych .Brzmi to dla mnie groteskowo cośkolwiek ,a na pewno nie dynamicznie .Wiem wiem ,nie moja bajka ,ale się zaczytałem i musiałem spróbować , no i lubię Szwajcarięmozna wiedziec gdzie tam odnalazles "nieslyszalne ultradzwieki"?przeciez ten album jest niesamowicie melodyjny, nawet w tych stricte blackowych momentach, nie mowiac juz o nawiazaniach do thrashowych gigantow np. w postaci riffow ukradzionych Destruction.
czyli jednak kwestia definicji, wszak dla mnie nie ma to nic wspolnego z "ultradzwiekami".piciu6 pisze:jak juź jestem w stanie zmęczxyć bulgot , to nie kumam przyspieszeń ala ultradźwięki ,czyli praktycznie juź niesłyszalnych .Brzmi to dla mnie groteskowo cośkolwiek ,a na pewno nie dynamicznie .Wiem wiem ,nie moja bajka ,ale się zaczytałem i musiałem spróbować , no i lubię Szwajcarię
nalezy pamietac, ze rdzeniem wciaz jest black metal - muzycy wywodza sie z takich, a nie innych klimatow, wiec ciezko sie kompletnie odciac od swoich korzeni.
wiem wiem , dlatego dodałem ,źe to nie moja bajka tak naprawdę , ja po prostu lubię " słyszalne " tempa .
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Piotrek pisze:firesoul napisał:Ja tam rzadko w takie mało rubikowe rejony zaglądam ale toto nawet całkiem do rzeczymoze to kwestia brzmienia?muzycznie to mamy tutaj absolutny old school, jednak nagrany w taki sposob, ze jest w stanie przekonac do siebie nawet tych, ktorzy w normlanych warunkach nie skusiliby sie na ten material.
Brzmienie jest super i pomimo że oldschoolowe to nie zionie zagrzybioną piwnicą i mokrym szczurem. I w odróżnieniu od picia muszę napisać, że ja czuję konkretną dynamikę i moc bijącą z tej muzyki, m.in. własnie dzięki zmianom tempa, szczególnie w momentach kiedy panowie przechodza do walcowania. Łeb do riffów mają niezły i kopa te zwolnienia daja konkretnegofiresoul pisze:Ja tam rzadko w takie mało rubikowe rejony zaglądam ale toto nawet całkiem do rzeczy
