Last Axeman pisze:Po pierwsze: nie napisałem nigdzie, że nagle przerzucili się z tradycyjnego heavy (choć ostatnio trochę uwspółcześnionego i wzmocnionego) na thrash, podobnie jak nie napisałem, że wznieśli się na niebotyczny poziom występujący na najlepszych albumach Testament.
Last Axeman pisze:Napisałem jedynie, że tytułowy utwór z najnowszej płyty Chainsaw (którego pewnie nie słyszałeś, podobnie jak i całego albumu) na koncercie "zabrzmiał mocarnie niczym Testament". Jest to najmocniejszy kawałek na całej płycie, w większości tempem nie ustępujący kapelom thrashowym, a w dodatku w wersji "na żywo" wypadł jeszcze agresywniej. Power z niego płynący i motoryka w zwrotkach, skojarzyły mi się z Testament, a ostre, niskie, niemal growlowane wokale Koczorowskiego owo skojarzenie jeszcze potwierdziły.
Last Axeman pisze:Po drugie: Niezmiernie mi miło, że się z tym twierdzeniem zgadzasz. Teraz wyciągnij z niego odpowiednie wnioski bo póki co jest kiepsko pod tym względem.
Dla Ciebie nie jest szlachetne, ja bardzo szanuję tradycyjne rockowe i metalowe granie. Pierwszych dwóch płyt Chainsaw nie słyszałem i nie zamierzam.Last Axeman pisze:Po trzecie: To że coś jest tradycyjne nie oznacza, że od razu jest szlachetne. Słyszałeś pierwsze 2 albumy Chainsaw? Też były nowoczesne? Zresztą może wyjaśnij co owo stwierdzenie dla ciebie oznacza bo mam wrażenie, że co innego niż dla mnie.
Tradycyjne czyli zweryfikowane przez upływ czasu; zespoły, które są ponadczasowe oraz grupy, które z nich czerpią i naśladują.
