Virgin Snatch - Act Of Grace (2008)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Kirk pisze:Ja bym dał góra 6,5/10.Ballada daje radę, solówki także, a tak poza tym poprawnie zagrana płyta, bez większych wzlotów, czy upadków, co sprawiło, że posłuchałem kilka razy i praktycznie nie chce mi się do niej wracać. Technicznie bardzo OK, ale kompozycyjnie nijak. Za dużo melodyjek.Płyta słabsza niż ITNOB.
Wg mnie nie chodzi nawet o melodyjki (zresztą nie powiedziałbym, że jest ich za dużo). Po prostu niedobór pomysłów na ciekawsze kompozycje.
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Last Axeman pisze:Po prostu niedobór pomysłów na ciekawsze kompozycje.
To główny zarzut.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Ostatnio odświeżyłem i wchodzi jakby lepiej niż przed kilkoma miesiącami. W koncertowym wydaniu kawałki z tego albumu sprawdzają się bardzo dobrze.

Wróć do „Płyty”