[Ankieta] Sacrifice - The Ones I Condemn [2009]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

oblak
Posty: 1783
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: oblak »

Ale takiego Chucka zmieszanego z Nergalem i spowolnionego.
_________________
"Miałem przyjemność wizytować tereny zalane".
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

W Tetragrcośtam tak śpiewa. Ogólnie płyta całkiem niezła, choć nie jest to Soldiers Of Misfortune.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

No SOM nie przebija, ale Apocalypse Inside raczej tak.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

A "Forward To Termination"?
Właśnie katuję dwójkę Sacrifice, któryś raz z kolei i bardzo mi pasi to kanadyjskie thrash'owe cięcie. Na razie chyba mocniej do mnie przemawia niż bardzo dobra skądinąd nówka.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Ten okres ich twórczosci mniej mnie interesuje, ale może się to zmieni, jak dorwę oryginały
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Skoro Ci nie podchodzą to po co Ci oryginały?
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Nie to, że nie podchodzą - nie mam ochoty wałkować z MP3
Dorwę, to posłucham z należyta uwagą i namaszczeniem.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

pan_Heathen pisze:Nie to, że nie podchodzą - nie mam ochoty wałkować z MP3Dorwę, to posłucham z należyta uwagą i namaszczeniem.
Ja pamiętam jak to z analoga kiedyś katowaliśmy, ależ to była mocna rzecz wtedy. Teraz też ją lubię.
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

Chyba mi sie juz znudzilo traszowanie, bo musialem pierdolnac 2 mocne kawy zeby do konca dotrwac. Nie jest w kazdym razie tak tragicznie zenujace jak Artillery.
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
Awatar użytkownika
Weresso The Infallible
Posty: 1137
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Weresso The Infallible »

sarcofag pisze:Chyba mi sie juz znudzilo traszowanie, bo musialem pierdolnac 2 mocne kawy zeby do konca dotrwac. Nie jest w kazdym razie tak tragicznie zenujace jak Artillery.
Mam nadzieję, że chodzi Panu tylko i wyłącznie o ostatnie dokonanie genialnego Artillery, hę?
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young

Wróć do „Płyty”