Witchmaster - Trucizna
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Witchmaster - Trucizna
Co sądzicie o najlepszej, polskiej, metalowej płycie wydanej w tym roku ?
_________________
_________________
To nie jest granie dla fanów Divine Heresy. Zbyt bezkompromisowe.Kamilbolt pisze:Może jakieś szczegóły, albo chociaż myspace
http://www.myspace.com/wearewitchmaster
_________________
Jeszcze 3 lata temu hasło "zwyczajny, kopalniany thrash" budziłoby zainteresowanie, przez sam fakt takiego a nie innego gatunku
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
https://issuu.com/heavy_metal_pages/docs/hmp_84_voivod
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
https://issuu.com/heavy_metal_pages/docs/hmp_84_voivod
Powiedziała osoba, której podoba się nowy VaderKamilbolt pisze:Co do tematu: zwyczajny kopalniany thrash,nic odkrywczegoi nie zamierzam się w to wgłębiać.
Fakt, nie jest to nic nadzwyczajnego jeśli chodzi o stylistykę, ale za to jak zagrane. Mocno, do przodu, generalnie bezlitosne, spontaniczne łojenie. Świetna przeciwwaga dla coraz to bardziej ugrzecznionego metalu. Chociaż przebojowości tej płycie nie da się odmówić. Weźmy chociażby riffy z Total Annihilation.
_________________
-
Taz_Thrash
- Posty: 177
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Zacna kapela i w wolnym czasie obadam.
_________________
http://www.myspace.com/warsawpoland
<--Zapraszam do słuchania
_________________
http://www.myspace.com/warsawpoland
<--Zapraszam do słuchania
Płyty nie znam ale zachęcony podnieceniem Kostka, który to przeważnie zapodaje jak dla mnie ciekawe rzeczy wszedłem se na majspejs. "Trucizna" no jak dla mnie to jakiś chujowaty punk
Two Points Suicide (?) za to mnie może nie powalił ale zrobił niezłe wrażenie, dobre to bardzo. Teraz mi Kostek powiedz, który utwór jest bardziej reprezentatywny dla tego albumu? Bo jak "Trucizna" (w końcu to tytułowy numer) to ja dziękuje.
Two Points Suicide (?) za to mnie może nie powalił ale zrobił niezłe wrażenie, dobre to bardzo. Teraz mi Kostek powiedz, który utwór jest bardziej reprezentatywny dla tego albumu? Bo jak "Trucizna" (w końcu to tytułowy numer) to ja dziękuje.
