MEGADETH - Endgame [2009]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Tomek/Nevermore pisze:Cytat:Risk wnosił wiele nowego do twóczości Megadeth i co z tego? Kiepska to miara jakości.kiepski przykład żeś zaproponowałcóż, Rudy idzie śladami Iron Maiden i nagrywa raz lepsze, raz gorsze płyty, zjadając przy tym swój ogon
Risk wnosił wiele nowego do twóczości Megadeth i co z tego? Kiepska to miara jakości.
Dobrze ,że tym razem nagrał tą LEPSZĄ . Spaghetti i dobre wino nigdy mi się nie nudzi. Pulpety można zjeść na biwaku (Death Magnetic) ale nie codziennie.
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

KingOdin pisze:ja też myślę jak Tomek, ze to co robi Megadeth to bardzo zachowawcze....
Tak, tak samo jak ostatnia Metallica, Slayer, Black Sabbath (H&H), Iron Maiden, Testament...
To jest generalnie problem klasycznych kapel, że nie potrafią wyjść poza to co nagrywały w swoim najlepszym okresie. Judas Priest próbowało i nagrało totalnego gniota. No, ale na szczęście są inne grupy które pchają gatunek do przodu i nagrywają krążki na poziomie o którym weterani mogą już co najwyżej pomarzyć.
_________________
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

Tomek/Nevermore pisze:Cytat:Risk wnosił wiele nowego do twóczości Megadeth i co z tego? Kiepska to miara jakości.kiepski przykład żeś zaproponowałcóż, Rudy idzie śladami Iron Maiden i nagrywa raz lepsze, raz gorsze płyty, zjadając przy tym swój ogon
Risk wnosił wiele nowego do twóczości Megadeth i co z tego? Kiepska to miara jakości.
jasne, tyle że pod względem poziomu dwie poprzedzające endgame płyty znacznie rózniły się od najnowszej niższym poziomem... moim zdaniem nie jest to zjadanie własnego ogona...
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

K0stek pisze:KingOdin napisał:ja też myślę jak Tomek, ze to co robi Megadeth to bardzo zachowawcze....Tak, tak samo jak ostatnia Metallica, Slayer, Black Sabbath (H&H), Iron Maiden, Testament...To jest generalnie problem klasycznych kapel, że nie potrafią wyjść poza to co nagrywały w swoim najlepszym okresie. Judas Priest próbowało i nagrało totalnego gniota. No, ale na szczęście są inne grupy które pchają gatunek do przodu i nagrywają krążki na poziomie o którym weterani mogą już co najwyżej pomarzyć.
KingOdin pisze:ja też myślę jak Tomek, ze to co robi Megadeth to bardzo zachowawcze....
sory, ale jest różnica między niewychodzeniem poza to co nagrywały, a jednocześnie nagrywają nadal zajebiste płyty przy czym (przynajmniej ja) nie mam słuchając np endgame czy Christ Illusion żadnego de ja vu- a tym że kapela zjada własny ogon przestawiając jedynie kolejność riffów w kawałkach (Running Wild, Iron Maiden)
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

hollowman pisze:K0stek napisał:KingOdin napisał:ja też myślę jak Tomek, ze to co robi Megadeth to bardzo zachowawcze....Tak, tak samo jak ostatnia Metallica, Slayer, Black Sabbath (H&H), Iron Maiden, Testament...To jest generalnie problem klasycznych kapel, że nie potrafią wyjść poza to co nagrywały w swoim najlepszym okresie. Judas Priest próbowało i nagrało totalnego gniota. No, ale na szczęście są inne grupy które pchają gatunek do przodu i nagrywają krążki na poziomie o którym weterani mogą już co najwyżej pomarzyć.sory, ale jest różnica między niewychodzeniem poza to co nagrywały, a jednocześnie nagrywają nadal zajebiste płyty przy czym (przynajmniej ja) nie mam słuchając np endgame czy Christ Illusion żadnego de ja vu- a tym że kapela zjada własny ogon przestawiając jedynie kolejność riffów w kawałkach (Running Wild, Iron Maiden)
K0stek pisze:KingOdin napisał:ja też myślę jak Tomek, ze to co robi Megadeth to bardzo zachowawcze....Tak, tak samo jak ostatnia Metallica, Slayer, Black Sabbath (H&H), Iron Maiden, Testament...To jest generalnie problem klasycznych kapel, że nie potrafią wyjść poza to co nagrywały w swoim najlepszym okresie. Judas Priest próbowało i nagrało totalnego gniota. No, ale na szczęście są inne grupy które pchają gatunek do przodu i nagrywają krążki na poziomie o którym weterani mogą już co najwyżej pomarzyć.
KingOdin pisze:ja też myślę jak Tomek, ze to co robi Megadeth to bardzo zachowawcze....
No jest, z tym, że ta rzekoma zajebistość tych albumów też jest mocno dyskusyjna. Ot solidne pozycje do których za kilka lat i tak nikt wracać nie będzie, bo przy klasykach takich jak RIP czy RiB wypadają zwyczajnie blado.
_________________
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

RiP przy klasykach takich jak Peace Sells... i So Far.... wypada blado.
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

K0stek pisze:hollowman napisał:K0stek napisał:KingOdin napisał:ja też myślę jak Tomek, ze to co robi Megadeth to bardzo zachowawcze....Tak, tak samo jak ostatnia Metallica, Slayer, Black Sabbath (H&H), Iron Maiden, Testament...To jest generalnie problem klasycznych kapel, że nie potrafią wyjść poza to co nagrywały w swoim najlepszym okresie. Judas Priest próbowało i nagrało totalnego gniota. No, ale na szczęście są inne grupy które pchają gatunek do przodu i nagrywają krążki na poziomie o którym weterani mogą już co najwyżej pomarzyć.sory, ale jest różnica między niewychodzeniem poza to co nagrywały, a jednocześnie nagrywają nadal zajebiste płyty przy czym (przynajmniej ja) nie mam słuchając np endgame czy Christ Illusion żadnego de ja vu- a tym że kapela zjada własny ogon przestawiając jedynie kolejność riffów w kawałkach (Running Wild, Iron Maiden)No jest, z tym, że ta rzekoma zajebistość tych albumów też jest mocno dyskusyjna. Ot solidne pozycje do których za kilka lat i tak nikt wracać nie będzie, bo przy klasykach takich jak RIP czy RiB wypadają zwyczajnie blado.
hollowman pisze:K0stek napisał:KingOdin napisał:ja też myślę jak Tomek, ze to co robi Megadeth to bardzo zachowawcze....Tak, tak samo jak ostatnia Metallica, Slayer, Black Sabbath (H&H), Iron Maiden, Testament...To jest generalnie problem klasycznych kapel, że nie potrafią wyjść poza to co nagrywały w swoim najlepszym okresie. Judas Priest próbowało i nagrało totalnego gniota. No, ale na szczęście są inne grupy które pchają gatunek do przodu i nagrywają krążki na poziomie o którym weterani mogą już co najwyżej pomarzyć.sory, ale jest różnica między niewychodzeniem poza to co nagrywały, a jednocześnie nagrywają nadal zajebiste płyty przy czym (przynajmniej ja) nie mam słuchając np endgame czy Christ Illusion żadnego de ja vu- a tym że kapela zjada własny ogon przestawiając jedynie kolejność riffów w kawałkach (Running Wild, Iron Maiden)
K0stek pisze:KingOdin napisał:ja też myślę jak Tomek, ze to co robi Megadeth to bardzo zachowawcze....Tak, tak samo jak ostatnia Metallica, Slayer, Black Sabbath (H&H), Iron Maiden, Testament...To jest generalnie problem klasycznych kapel, że nie potrafią wyjść poza to co nagrywały w swoim najlepszym okresie. Judas Priest próbowało i nagrało totalnego gniota. No, ale na szczęście są inne grupy które pchają gatunek do przodu i nagrywają krążki na poziomie o którym weterani mogą już co najwyżej pomarzyć.
KingOdin pisze:ja też myślę jak Tomek, ze to co robi Megadeth to bardzo zachowawcze....
RiP przy klasykach takich jak Peace Sells... i So Far.... wypada blado.
nie powiedziałbym ale to już kwestia odrębna
Awatar użytkownika
adriann88
Posty: 124
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: adriann88 »

K0stek pisze:Ot solidne pozycje do których za kilka lat i tak nikt wracać nie będzie, bo przy klasykach takich jak RIP czy RiB wypadają zwyczajnie blado.
takie tam pieprzenie kotka za pomocą młotka.
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

progmetal pisze:RiP przy klasykach takich jak Peace Sells... i So Far.... wypada blado.
Przy najszczerszych chęciach nijak ta Twoja opinia do mnie nie przemawia.
Jak lubię tamte dwie płyty, jak są na nich numery doskonałe to w ujęciu całościowym są jednak nierówne. RIP też ma słabsze momenty ale w ilościach śladowych
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

hollowman pisze:K0stek napisał:hollowman napisał:K0stek napisał:KingOdin napisał:ja też myślę jak Tomek, ze to co robi Megadeth to bardzo zachowawcze....Tak, tak samo jak ostatnia Metallica, Slayer, Black Sabbath (H&H), Iron Maiden, Testament...To jest generalnie problem klasycznych kapel, że nie potrafią wyjść poza to co nagrywały w swoim najlepszym okresie. Judas Priest próbowało i nagrało totalnego gniota. No, ale na szczęście są inne grupy które pchają gatunek do przodu i nagrywają krążki na poziomie o którym weterani mogą już co najwyżej pomarzyć.sory, ale jest różnica między niewychodzeniem poza to co nagrywały, a jednocześnie nagrywają nadal zajebiste płyty przy czym (przynajmniej ja) nie mam słuchając np endgame czy Christ Illusion żadnego de ja vu- a tym że kapela zjada własny ogon przestawiając jedynie kolejność riffów w kawałkach (Running Wild, Iron Maiden)No jest, z tym, że ta rzekoma zajebistość tych albumów też jest mocno dyskusyjna. Ot solidne pozycje do których za kilka lat i tak nikt wracać nie będzie, bo przy klasykach takich jak RIP czy RiB wypadają zwyczajnie blado.to może już nie wolno mówić o nowych albumach per zajebiste bo kiedyś nagrane zostały inne, klasyczne...i znowu te legendy...
K0stek pisze:hollowman napisał:K0stek napisał:KingOdin napisał:ja też myślę jak Tomek, ze to co robi Megadeth to bardzo zachowawcze....Tak, tak samo jak ostatnia Metallica, Slayer, Black Sabbath (H&H), Iron Maiden, Testament...To jest generalnie problem klasycznych kapel, że nie potrafią wyjść poza to co nagrywały w swoim najlepszym okresie. Judas Priest próbowało i nagrało totalnego gniota. No, ale na szczęście są inne grupy które pchają gatunek do przodu i nagrywają krążki na poziomie o którym weterani mogą już co najwyżej pomarzyć.sory, ale jest różnica między niewychodzeniem poza to co nagrywały, a jednocześnie nagrywają nadal zajebiste płyty przy czym (przynajmniej ja) nie mam słuchając np endgame czy Christ Illusion żadnego de ja vu- a tym że kapela zjada własny ogon przestawiając jedynie kolejność riffów w kawałkach (Running Wild, Iron Maiden)No jest, z tym, że ta rzekoma zajebistość tych albumów też jest mocno dyskusyjna. Ot solidne pozycje do których za kilka lat i tak nikt wracać nie będzie, bo przy klasykach takich jak RIP czy RiB wypadają zwyczajnie blado.
hollowman pisze:K0stek napisał:KingOdin napisał:ja też myślę jak Tomek, ze to co robi Megadeth to bardzo zachowawcze....Tak, tak samo jak ostatnia Metallica, Slayer, Black Sabbath (H&H), Iron Maiden, Testament...To jest generalnie problem klasycznych kapel, że nie potrafią wyjść poza to co nagrywały w swoim najlepszym okresie. Judas Priest próbowało i nagrało totalnego gniota. No, ale na szczęście są inne grupy które pchają gatunek do przodu i nagrywają krążki na poziomie o którym weterani mogą już co najwyżej pomarzyć.sory, ale jest różnica między niewychodzeniem poza to co nagrywały, a jednocześnie nagrywają nadal zajebiste płyty przy czym (przynajmniej ja) nie mam słuchając np endgame czy Christ Illusion żadnego de ja vu- a tym że kapela zjada własny ogon przestawiając jedynie kolejność riffów w kawałkach (Running Wild, Iron Maiden)
K0stek pisze:KingOdin napisał:ja też myślę jak Tomek, ze to co robi Megadeth to bardzo zachowawcze....Tak, tak samo jak ostatnia Metallica, Slayer, Black Sabbath (H&H), Iron Maiden, Testament...To jest generalnie problem klasycznych kapel, że nie potrafią wyjść poza to co nagrywały w swoim najlepszym okresie. Judas Priest próbowało i nagrało totalnego gniota. No, ale na szczęście są inne grupy które pchają gatunek do przodu i nagrywają krążki na poziomie o którym weterani mogą już co najwyżej pomarzyć.
KingOdin pisze:ja też myślę jak Tomek, ze to co robi Megadeth to bardzo zachowawcze....
Cytat:RiP przy klasykach takich jak Peace Sells... i So Far.... wypada blado.nie powiedziałbym ale to już kwestia odrębna
RiP przy klasykach takich jak Peace Sells... i So Far.... wypada blado.
adriann88 pisze:K0stek napisał:Ot solidne pozycje do których za kilka lat i tak nikt wracać nie będzie, bo przy klasykach takich jak RIP czy RiB wypadają zwyczajnie blado.takie tam pieprzenie kotka za pomocą młotka.
K0stek pisze:Ot solidne pozycje do których za kilka lat i tak nikt wracać nie będzie, bo przy klasykach takich jak RIP czy RiB wypadają zwyczajnie blado.
Czuję się przygwożdżony do ziemi ogniem Twojej argumentacji.
_________________

Wróć do „Płyty”