MEGADETH - Endgame [2009]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

oblak
Posty: 1783
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: oblak »

K0stek pisze:To jest generalnie problem klasycznych kapel, że nie potrafią wyjść poza to co nagrywały w swoim najlepszym okresie. Judas Priest próbowało i nagrało totalnego gniota.
Przy sporej zmianie stylu nowej płyty klasycznego i kultowego zespołu trzeba się liczyć z tym, że nie każdemu przypadnie to do gustu.
Judas Priest porwało się przy okazji "Nostradamusa" na zupełnie inne dźwięki tworzące dziwaczny jak na nich koncept i wielu fanów nie potrafiło tego zaakceptować, ale jednocześnie mnóstwo dotychczasowych słuchaczy brytyjskich pionierów szczerze pokochało tą muzykę. Powiem więcej, miała ona moc przyciągnięcia ludzi nie interesujących się muzyką metalową (można o tym przeczytać np. na polskim forum Judas Priest). Ergo nie jest to gniot.
_________________
"Miałem przyjemność wizytować tereny zalane".
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

oblak pisze:K0stek napisał:To jest generalnie problem klasycznych kapel, że nie potrafią wyjść poza to co nagrywały w swoim najlepszym okresie. Judas Priest próbowało i nagrało totalnego gniota.Przy sporej zmianie stylu nowej płyty klasycznego i kultowego zespołu trzeba się liczyć z tym, że nie każdemu przypadnie to do gustu.
K0stek pisze:To jest generalnie problem klasycznych kapel, że nie potrafią wyjść poza to co nagrywały w swoim najlepszym okresie. Judas Priest próbowało i nagrało totalnego gniota.
Prędzej z tym, że kapela nie poradzi sobie w innej niż standardowa dla niej stylistyka i zwyczajnie się ośmieszy jak miało to miejsce na N. Fakt, że to skrajny przypadek, ale jak dobitnie oddający istotę rzeczy.
_________________
oblak
Posty: 1783
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: oblak »

K0stek pisze:oblak napisał:K0stek napisał:To jest generalnie problem klasycznych kapel, że nie potrafią wyjść poza to co nagrywały w swoim najlepszym okresie. Judas Priest próbowało i nagrało totalnego gniota.Przy sporej zmianie stylu nowej płyty klasycznego i kultowego zespołu trzeba się liczyć z tym, że nie każdemu przypadnie to do gustu.Prędzej z tym, że kapela nie poradzi sobie w innej niż standardowa dla niej stylistyka i zwyczajnie się ośmieszy jak miało to miejsce na N. Fakt, że to skrajny przypadek, ale jak dobitnie oddający istotę rzeczy.
oblak pisze:K0stek napisał:To jest generalnie problem klasycznych kapel, że nie potrafią wyjść poza to co nagrywały w swoim najlepszym okresie. Judas Priest próbowało i nagrało totalnego gniota.Przy sporej zmianie stylu nowej płyty klasycznego i kultowego zespołu trzeba się liczyć z tym, że nie każdemu przypadnie to do gustu.
K0stek pisze:To jest generalnie problem klasycznych kapel, że nie potrafią wyjść poza to co nagrywały w swoim najlepszym okresie. Judas Priest próbowało i nagrało totalnego gniota.
W Twojej ocenie. Sporo osłuchanych z porządną muzą osób twierdzi inaczej. To jest prawdziwa zmiana. Chcesz zmian to bądź gotowy na poważne zmiany ze sporymi tego konsekwencjami.
_________________
"Miałem przyjemność wizytować tereny zalane".
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

oblak pisze:Sporo osłuchanych zporządną muząosób twierdzi inaczej.
Czyli ?
_________________
oblak
Posty: 1783
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: oblak »

[link widoczny dla zalogowanych]
Np. Pitopietho i dalej coś tam jeszcze powinno się znaleźć, Fishcap i Frogsmum też się podniecali że słuchają z całą rodziną itd. Zresztą, Ty bardziej tam siedzisz niż ja, więc lepiej powinieneś zdawać sobie sprawę, że niektórzy chwalili.
_________________
"Miałem przyjemność wizytować tereny zalane".
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

oblak pisze:http://www.judaspriest.pl/viewtopic.php ... tart=800Np. Pitopietho i dalej coś tam jeszcze powinno się znaleźć, Fishcap i Frogsmum też się podniecali że słuchają z całą rodziną itd. Zresztą, Ty bardziej tam siedzisz niż ja, więc lepiej powinieneś zdawać sobie sprawę, że niektórzy chwalili.
Ale to forum Judas Priest, więc wiadomo, że są tam przede wszystkim fani tego konkretnego zespołu a nie muzyki jako takiej. Oczywiście nie odmawiam użytkownikom tego forum jako takiego osłuchania, ale ciężko uznać ich oceny za miarodajne.
W ogóle to zaryzykuję stwierdzenie, że tan album podoba się przede wszystkim fanatykom (nie mylić z fanami) zespołu, którzy łykają bez popity wszystko co ten wypuści, albo ludziom którzy raczej nie wychodzą poza metal. W innym wypadku wiedzieliby zapewne, że można nagrać koncept album o podniosłej, poważnej tematyce, który będzie sugestywny i przejmujący a przy tym obejdzie się bez muzycznej wsi i tandety oraz popadania w banał.
_________________
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

Wystarczy, że kiedyś zostały nagrane albumy o wiele lepsze. W wypadku Slayera czy Megadeth właściwie ciężko mówić o czymś innym niż o nieudanej próbie dorównania tamtym dokonaniom gdyż ostatnie albumy tych grup wyraźnie opierają się na tym co już zostało kiedyś przez nie nagrane. Oczywiście są pewne niuanse, ale to nie wystarcza żeby przełamać stagnację.
ale co ma przeszłość do teraźniejszości, ja np nie uznaję odniesień typu Reign in Blood ma dajmy na to 10/10 bo to genialna płyta jedyna w swoim rodzaju nie będzie drugiej takiej i to znaczy że żadna płyta dzisiaj nagrana nie zasługuje na 10/10, ale zawsze pozostaje świadomość że " TO" i "TAMTO" to inna jakość...
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

W ogóle to zaryzykuję stwierdzenie, że tan album podoba się przede wszystkim fanatykom (nie mylić z fanami) zespołu, którzy łykają bez popity wszystko co ten wypuści, albo ludziom którzy raczej nie wychodzą poza metal. W innym wypadku wiedzieliby zapewne, że można nagrać koncept album o podniosłej, poważnej tematyce, który będzie sugestywny i przejmujący a przy tym obejdzie się bez muzycznej wsi i tandety oraz popadania w banał.
przeważnie młodsi jarają się takimi eksperymentami, młodsi którzy dopiero co poznali daną muzykę, zespół itd...akurat ja zajebiście jarałem się AOR, dlatgo że JP zagrał moją ukochaną muzę...judasową
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

K0stek pisze:W ogóle to zaryzykuję stwierdzenie, że tan album podoba się przede wszystkim fanatykom (nie mylić z fanami) zespołu
Zaryzykowałeś, nie trafiłeś, cóż zdarza się. United Abominations przesłuchałem może z 4 razy i powiedziałem dość (choć nadzieje miałem duże z powodu gitarzysty i perkusisty), z albumów przed RiP chce mi się słuchać tylko niektórych kawałków, CTE uważam za przereklamowane, a Endgame uważam za świetną. Też mi fanatyk
Reszta to też żadni fanatycy. Fanatyków to na tym forum ma chyba tylko Manowar. A jaki jest głos ludu na RYM? 318 głosów, 3,69/5. Metallica 3,28/5. Jak więc widać, to prędzej nowa Meta podoba się tylko fanatykom.
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

pan_Heathen pisze:K0stek napisał:W ogóle to zaryzykuję stwierdzenie, że tan album podoba się przede wszystkim fanatykom (nie mylić z fanami) zespołuZaryzykowałeś, nie trafiłeś, cóż zdarza się. United Abominations przesłuchałem może z 4 razy i powiedziałem dość (choć nadzieje miałem duże z powodu gitarzysty i perkusisty), z albumów przed RiP chce mi się słuchać tylko niektórych kawałków, CTE uważam za przereklamowane, a Endgame uważam za świetną. Też mi fanatykReszta to też żadni fanatycy. Fanatyków to na tym forum ma chyba tylko Manowar. A jaki jest głos ludu na RYM? 318 głosów, 3,69/5. Metallica 3,28/5. Jak więc widać, to prędzej nowa Meta podoba się tylko fanatykom.
K0stek pisze:W ogóle to zaryzykuję stwierdzenie, że tan album podoba się przede wszystkim fanatykom (nie mylić z fanami) zespołu
Cytowany przez Ciebie fragment dotyczył ostatniego Judas Priest, nie Megadeth.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife

Wróć do „Płyty”