Naumachia - Black Sun Rising [2009]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

moonfire pisze:slaviron napisał:Qfa jestem sofciarzem mnie się jedynka podobała.Ja jedynkę oceniłem chyba na 5/10, teraz dałbym jeszcze mniej. Ani to sofciarskie ani metalowe nie było z tego, co pamiętam. Z softu ostatnio Suzanne Vega u mnie leci. A propos, słyszałem ostatnio, że mam zjebany gust bo lubię i metal i pop. Czego te ludzie nie wymyślą.
slaviron pisze:Qfa jestem sofciarzem mnie się jedynka podobała.
ogólnie historia z poznaniem przeze mnie tej płyty jest dość dziwna, perkusista obecny - Icanraz to mój ziomek, puścił mi ten materiał jeszcze przed ostatecznym masteringiem, w kanciapie prób podczas popijawy, przy czym nie wiedziałem co to za zespół, jak mi powiedział że to nowa naumachia to nie uwierzyłem...
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

hollowman pisze:Cytat:Nie czaję opsrywania się death metalem.to tak samo jak obsrywać się black metalem
Nie czaję opsrywania się death metalem.
Rozumiem.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Może zacząłeś nie od tego death'u co trzeba?
ps. MDM to mimo wszystko też death i podsłuchujesz go
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

Last Axeman pisze:Może zacząłeś nie od tego death'u co trzeba?ps. MDM to mimo wszystko też death i podsłuchujesz go
kirk nie trafił jeszcze na Deicide, albo Morbid Angel ;]
może trafił na Wrathorn naumachii albo na jedynke polskiego Faust ;]
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Lubię tylko Entombed.
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

Kirk pisze:Lubię tylko Entombed.
no kurwa, są debeściak...
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

hollowman pisze:Last Axeman napisał:Może zacząłeś nie od tego death'u co trzeba?ps. MDM to mimo wszystko też death i podsłuchujesz gokirk nie trafił jeszcze na Deicide, albo Morbid Angel ;]
Last Axeman pisze:Może zacząłeś nie od tego death'u co trzeba?ps. MDM to mimo wszystko też death i podsłuchujesz go
Nie wiem czy ci miszczowie rzezi trafili by do Kirk'a. Tam raczej nastawienie jest na mordobicie, a w klimat człowiek wgryza się niejako przy okazji. Bardziej na myśli miałem rzeczy w stylu Nocturnus albo Pestilence z "Testimony of the Ancients", gdzie nacisk na budowanie atmosfery jest znacznie większy.
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Wokal mi nie leży, chujowaty ten jego growl. Muzycznie ok tzn. ten numer z myspace bo reszty nie słyszałem.
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

Meltorm pisze:Wokal mi nie leży, chujowaty ten jego growl. Muzycznie ok tzn. ten numer z myspace bo reszty nie słyszałem.
numer z myspace jest najsłabszy...nie daje obrazu płyty w ogóle
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

Last Axeman pisze:hollowman napisał:Last Axeman napisał:Może zacząłeś nie od tego death'u co trzeba?ps. MDM to mimo wszystko też death i podsłuchujesz gokirk nie trafił jeszcze na Deicide, albo Morbid Angel ;]Nie wiem czy ci miszczowie rzezi trafili by do Kirk'a. Tam raczej nastawienie jest na mordobicie, a w klimat człowiek wgryza się niejako przy okazji. Bardziej na myśli miałem rzeczy w stylu Nocturnus albo Pestilence z "Testimony of the Ancients", gdzie nacisk na budowanie atmosfery jest znacznie większy.
hollowman pisze:Last Axeman napisał:Może zacząłeś nie od tego death'u co trzeba?ps. MDM to mimo wszystko też death i podsłuchujesz gokirk nie trafił jeszcze na Deicide, albo Morbid Angel ;]
Last Axeman pisze:Może zacząłeś nie od tego death'u co trzeba?ps. MDM to mimo wszystko też death i podsłuchujesz go
nocturnus - the key
mysle że ten kultowy album to kirk by połknął bez popity