Technical Thrash

Ten dział jest poświęcony wszystkiemu, co wiąże się z naszą ulubioną muzyką. Newsy, ciekawostki, plotki, wydarzenia. Ile tylko dusza zapragnie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

za trudne, co?
evildead
Posty: 322
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: evildead »

pan_Heathen pisze:za trudne, co?
trudne to mogą być artrockowe wydawnictwa z lat 70-tych - większość TT odbieram na zasadzie "jesteśmy za chujowi na filharmonię albo jazz-band, to se pograjmy techniczny metal".
_________________
Intensive silence, all in blood red
A spawn of hell I am the evil dead
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Nie wiem, skąd tak dobrze znasz ich motywy, ale tak czy inaczej nie ma to nic wspólnego z jakością muzyki. Jeśli wolisz prostą łupaninę to napisz tak wprost, a nie jakieś wymysły. Jeszcze im dziecinstwo może przeanalizuj.
evildead
Posty: 322
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: evildead »

pan_Heathen pisze:Nie wiem, skąd tak dobrze znasz ich motywy, ale tak czy inaczej nie ma to nic wspólnego z jakością muzyki. Jeśli wolisz prostą łupaninę to napisz tak wprost, a nie jakieś wymysły. Jeszcze im dziecinstwo może przeanalizuj.
wolę prostą łupaninę King Crimson, Mars Volta, Rush, The Muse i Morbid Angel niż zagmatwaną rumboczaczę Bling Illusion
_________________
Intensive silence, all in blood red
A spawn of hell I am the evil dead
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

a ja tam lubię techniczny łomot, byle tylko jazziku nie było więcej jak metalu, ot np taki Coroner czy Sadus...
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

pod tym się mogę podpisać.
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

trudne to mogą być artrockowe wydawnictwa z lat 70-tych - większość TT odbieram na zasadzie "jesteśmy za chujowi na filharmonię albo jazz-band, to se pograjmy techniczny metal".
co ma do chuja jazz i filharmonia do technicznego metalu? jeśli myślisz, że każdy ma takie podejście to gratuluję logiki. ja przykładowo nie chciałbym grać w filharmonii ani w jazzbandzie...no dobra,, jazz bym pograł
ale pograłbym też sobie w takim metalowym twisterze jakbym potrafił. po prostu to jest fajne a ty tego nie czaisz.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Dobra muza to dobra muza bez względu na to czy jest prosta czy połamana. Wyszło mnóstwo fajnych rzeczy zarówno w technicznym jak i topornym thrash'u, dlatego lubię słuchać jednych i drugich.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Co sądzicie o Peace Sells... ? Ta płyta może nie jest progresywna ,ale techniczna jak najbardziej. Zagrywki Polanda i nieżyjącego Samuelsona są niesamowite. Wake Up Dead czy The Conjuring to technical pełną gębą !
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

No w sumie. Wiadomo, że przy Life Cicle wypada to marnie pod względem technicznym ale jak na thrash, który wcale się nie silił na techniczność a wyszło to samo z siebie naturalnie to cool.