Darkology - Altered Reflections [2009]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

No właśnie wokalista mnie zniechęcał ale jak piszesz, że już tak nie drażni jak w Outworld to może się i ja skuszę
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

No wiesz, on dalej krzyczy, tylko inaczej
I nie cały czas.
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Dobrze teraz krzyczy!
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

Zawsze doskonale krzyczał. A album wyborny.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Temat jak i płyta dramatycznie zaniedbane.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Rune Of Torment pisze:Temat jak i płyta dramatycznie zaniedbane.
Dlatego rozpocząłem właśnie poszukiwania
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Tylko digipack, to obniża ocenę
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Po pierwszym odsłuchu jest bardzo obiecująco. Carpenter niszczący.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Rozpierdolił mnie ten krzyk przerażenia między 10 a 12 sekundą w "Eyes of Argus"
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Jestem na TAK. Mnóstwo ciekawych zagrywek, gitarowe mięso i wyborny wokalista. No i atmosfera przyjemnym mrokiem zajeżdża. Przede wszystkim cieszy mnie gęste, metaliczne riffowanie. Taki prog lubię najbardziej.
Album lepszy niż ostatni, również skądinąd bardzo dobry, krążek Redemption. Wspominam o tym nie tylko dlatego, że obie grupy poruszają w obrębie stylistyki prog metalowej. "Snowfall of Judgment Day" wylądował na ostatnim miejscu w moim top 20 za ubiegły rok. Kiedy je tworzyłem nie znałem jeszcze jednak "Altered Reflections". Teraz wszystko wskazuje na to, że Redemption z tej dwudziestki wyleci bo wejdzie do niej Darkology. I prawie na pewno zajmie wyższą lokatę. Którą dokładanie? Tego jeszcze nie wiem.