Immolation - Majesty and Decay [2010]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Immolation - Majesty and Decay [2010]

Post autor: Last Axeman »

1. Intro 01:19
2. The Purge 03:18
3. A Token of Malice 02:41
4. Majesty and Decay 04:29
5. Divine Code 03:38
6. In Human Form 04:04
7. A Glorious Epoch 04:37
8. Intro 02:04
9. A Thunderous Consequence 03:58
10. The Rapture of Ghosts 05:19
11. Power and Shame 03:44
12. The Comfort of Cowards 05:52
Najnowszy materiał amerykańskich bluźnierców już dostępny w wypożyczalniach
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Głos na
Unholy Cult
!
A zaraz pobiegnę poszukać nowego krążka
Pierwsze minuty i jest MIAZGA :kill: :kill: :kill:
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

Last Axeman pisze:1. Intro 01:192. The Purge 03:183. A Token of Malice 02:414. Majesty and Decay 04:295. Divine Code 03:386. In Human Form 04:047. A Glorious Epoch 04:378. Intro 02:049. A Thunderous Consequence 03:5810. The Rapture of Ghosts 05:1911. Power and Shame 03:4412. The Comfort of Cowards 05:52Najnowszy materiał amerykańskich bluźnierców już dostępny w wypożyczalniach
<liczy bilon ze skarbonki>
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Okładka wymiata
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

firesoul pisze:Okładka wymiata
No właśnie nie bardzo co akurat w wypadku tego zespołu może dziwić.
Najważniejsze jednak, że sama muzyka jest naprawdę wysokich lotów.
_________________
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Cieżko przyswajalna jest dla mnie generalnie taka muza (w zasadzie zgodnie z obowiązującym trendem otwartoumysłowym powinienem w związku z tym napisać, że to gówno i ślepa uliczka metalu), ale płyta ma tak dobre recenzje, że zdecydowanie trzeba powalczyć.
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

K0stek pisze:firesoul napisał:Okładka wymiataNo właśnie nie bardzo co akurat w wypadku tego zespołu może dziwić.
firesoul pisze:Okładka wymiata
Ja takie lubię. Tak mi się podoba, ze może nawet płyty posłucham
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

Immolation mówi:"To zdecydowanie bardziej brutalna i agresywna rzecz od poprzedniczek - zawiera sporo szybkich fragmentów, które natychmiast teleportują Was do nowego poziomu szybkości i intensywności, przy jednoczesnym uzupełnianiu odsłuchu ponurymi i nieprzyjaznymi przy pierwszym kontakcie akordami".
kiedy premiera ?
Awatar użytkownika
Moongleam
Posty: 3348
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Moongleam »

w sumie nie moja dzialka, a przynajmniej nie tak do konca, ale sciagne sobie, bo kiedys troche sluchalem. widzialem 2 razy nawet - na metalmanii i kiedys dawno w megaclubie w katowicach.
_________________
Czas na zmianę podpisu.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

firesoul pisze:K0stek napisał:firesoul napisał:Okładka wymiataNo właśnie nie bardzo co akurat w wypadku tego zespołu może dziwić.Ja takie lubię. Tak mi się podoba, ze może nawet płyty posłucham
K0stek pisze:firesoul napisał:Okładka wymiataNo właśnie nie bardzo co akurat w wypadku tego zespołu może dziwić.
firesoul pisze:Okładka wymiata
Okładka bardzo dobra tylko że nie w stylu Immolation dlatego niektórzy psioczą
Albumu obowiązkowo posłucham i to nie raz bo muza to niełatwa w odbiorze i grzechem byłoby opiniowanie po jednym/dwóch obrotach. Nie znam wszystkich płyt Amerykanów, ale na tych kilku których zdążyłem posłuchać, poziom był każdorazowo co najmniej bardzo dobry.