nr 51

Lubiany i znienawidzony. Prawdy ciężko dociec, ale nikt nie zaprzeczy, że jest powszechnie znany.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Burzum666
Posty: 592
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

nr 51

Post autor: Burzum666 »

Gazeta osiągnęła dno i to totalne. Kiedyś naprawdę kawał fajnej prasy, ale pan Wardzała odkąd dobrał sobie Nergala to było coraz gorzej. Swego czasu jeszcze coś od Scotta Ian można było przeczytać, ale o tym można już zapomnieć. wywiady z Lost Soul i Titusem, pokazują że nie ma kasy na zagranicznych wykonawców. Na okładce jest Slayer, myślałem że jakiś fajny wywiadzik sobie przeczytam, a tu co jest? Wywody niejakiego pana Łukasza Dunaja o tym jak Slayer kiedyś był zajebisty, potem bardzo dobry, średni i znowu jest dobry. Grazmoli mi tu o tym że King i Hanneman tylko metal umieją grać, a Lombardo może jeszcze coś innego, żenada. W Tylko Roku był wywiadzik, a tu ni huia
. Co to jeszcze mamy, Living Color!, Coma! i jeszcze parę innych gówien. Wywody o Gabie Kulce jakaś reklama Czesław śpiewa, pewnie wydaje go Wardzała
. A, jeszcze jest artykuł o dekadzie matalu, w których znajduje się 100 Esencjonalnych płyt dekady, a w nich jest np Venom-Resurrection, dlaczego o tym wspominam, bo w tym czasie tylko jedna płyta Venom była chwalona przez gazetę, spuszczali się nad nią jaka to nie jest rewelacyjna, na czele z Nergalem oczywiście (Metal Black) i jakoś jej już w tym zestawieniu nie widzę
, . W recenzjach jedna z najlepszych płyt tego roku olana (Overkill), parę zdań o niej napisali ( przynajmniej prawdę) a jakieś dziwactwa w stylu Bruce Kulick czy White Wizzard swoje miejsce mają.
_________________
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

Na okładce jest Slayer, myślałem że jakiś fajny wywiadzik sobie przeczytam, a tu co jest?
W Tylko Roku był wywiadzik, a tu ni huia
A, jeszcze jest artykuł o dekadzie matalu, w których znajduje się 100 Esencjonalnych płyt dekady,
choć gazetki nie mam (i w ręku nie miałem nawet) - artykuł przeczytałem
)) sam art. - niezły, lista płyt - smiechu warta (no, ale cóż, musza być tam przede wszystkim te, które Mystic dystrybuował)
Awatar użytkownika
Burzum666
Posty: 592
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Burzum666 »

Chodziło mi że na okładce jest napisane Slayer, a w środku qpa, wyleczyłem się z tego pisma.
_________________
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Ja się wyleczyłem z każdego jakie obecnie ukazuje się na rynku.
Awatar użytkownika
mrSin
Posty: 562
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: mrSin »

Ja nadal czytuję - tendencje masochistyczne?
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Dawno przestałem to kupować, cieżko dupe sie podciera.A propos Venomu - Ressurection to ich najlepsza płyta. Metal Black to totalna kupa.
_________________
666
Alvacast
Posty: 1715
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Alvacast »

Jaki jest sens wydawania magazynów jak wszystko jest w necie?
Te co jeszcze istnieją funkcjonują tylko dzięki samozaparciu kilku osób...choćinni nazwali by to zaparciem.
Otwierasz taki Mystic czy HWM i w 80% masz niekogo nie interesujące wywiady, które łechcą mile tylko próżność redaktorków, którzy porozmawiali sobie po angielsku przez telefon.
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

Jaki jest sens wydawania magazynów jak wszystko jest w necie?
nie wszystko jest w necie, na szczęście
Alvacast
Posty: 1715
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Alvacast »

Ja znajduję wszystko co mi potrzeba, nawet informacje o zapomnianych kapelach proto-metalowych z początku lat 70-tych.
Lurtz
Posty: 4
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Re: nr 51

Post autor: Lurtz »

Burzum666 pisze:Gazeta osiągnęła dno i to totalne. Kiedyś naprawdę kawał fajnej prasy
Pełna zgoda, pamiętam pierwsze numery w 1997 roku, to było coś! I te składanki CD których naprawdę można było posłuchać i słuchało się ich na okrągło.

Wróć do „Mystic Art”