Dew-Scented - Invocation (2010)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

"Issue VI" jeszcze nie znam, ale "Incinerate" to poziom raczej mocno zbliżony do "Invocation".
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

No też mi się wydaje, że dwa ostatnie krążki reprezentują zbliżony poziom. Ale przy okajzi odświeżę sobie Incinerate, jakiś czas już nie słuchałem a czas potrafi weryfikować oceny
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Czekam na przesyłke z Incinerate, bo dorwałem na Allegro za 12 zł. Wtedy sobie odświeżę. Teraz tylko pamiętam, że słuchałem tego jak wyszło i nie porwało mnie tak jak Invocation.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Trzeba przyznac, ze hansom udało się napisać kupę bardzo nośnych i niszczycielskich, choc melodyjnych riffów! Płyta nadal przekonuje po paru miesiącach - strach przyznac - chyba nawet bardziej niz Heathen.
Warto kupić ten krążek, choc tylko w digipacku wydano ten krążek, ale muzyka na tym krążku jest na tyle dobra, że takie wydanie krążka nie powinno byc przeszkodą w zakupie krążka.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

pan_Heathen pisze:Warto kupić tenkrążek, choc tylko w digipacku wydano tenkrążek, ale muzyka na tym krążku jest na tyle dobra, że takie wydaniekrążkanie powinno byc przeszkodą w zakupiekrążka.
Jaki ironista
A kupić faktycznie warto choć sam jeszcze tego nie zrobiłem.
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

pominąłeś jeden krążek
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Z dużą przyjemnością słucha się tegorocznego materiału. Jest spora szansa, że zmieści się w moim top 20.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

O ile nowy jest po prostu bardzo dobry z wyskokami na jeszcze wyższy poziom, tak "Inwards", przede wszystkim z "Life Ending Path" na czele, niemal rozpierdala w drobny mak. Dopiero ostatnio dotarło do mnie, że to aż tak niszczycielski materiał.
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

Last Axeman pisze:Dla mnie bardzo. Siekają aż miło.
właśnie słucham 1 raz - ale wypierd...
chyba najlepsza ich płyta
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

obok Inwards

Wróć do „Płyty”