Angra - Aqua [2010]
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Victor napisał:Ja jestem tym bardziej ciekaw bo singiel był bardzo zachęcający i licze w końcu na to, że zespół jakoś mnie przyciągnie do siebie
Nie ma szans.Victor pisze:Ja jestem tym bardziej ciekaw bo singiel był bardzo zachęcający i licze w końcu na to, że zespół jakoś mnie przyciągnie do siebie
No kużwa Wow jest to ich pierwszy album który przesłuchał bez męki do końca:O
Sporo fajnych motywów, nie nudzą jak choćby Maiden i starają się nie ciągnąć na siłę.
Zastrzeżenia ma jakie takie to do 2 ostatnich kawałków, nieco za spokojne jak dla mnie. Można było tam dodać kilka mocniejszych motywów. Wokal, hmm nie taki jak Matos, ale cóż widocznie wszystkiego nie można mieć. Oczywiście Andre Matos Mentalize bardziej mi się podoba, ale ten album Angry jest naprawdę niezły na tyle żeby dać z marszu 7.5/10
Jak sie dobrze obeznam z tym krążkiem to może zrobię małą przymiarkę do jakiegoś wcześniejszego krążka, które wciąż są dla mnie nie przyswajalne.
P.s fajne solówki są na tym albumie:D
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
Sporo fajnych motywów, nie nudzą jak choćby Maiden i starają się nie ciągnąć na siłę.
Zastrzeżenia ma jakie takie to do 2 ostatnich kawałków, nieco za spokojne jak dla mnie. Można było tam dodać kilka mocniejszych motywów. Wokal, hmm nie taki jak Matos, ale cóż widocznie wszystkiego nie można mieć. Oczywiście Andre Matos Mentalize bardziej mi się podoba, ale ten album Angry jest naprawdę niezły na tyle żeby dać z marszu 7.5/10
Jak sie dobrze obeznam z tym krążkiem to może zrobię małą przymiarkę do jakiegoś wcześniejszego krążka, które wciąż są dla mnie nie przyswajalne.
P.s fajne solówki są na tym albumie:D
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
Aqua skasowała Mentalize o jakieś 3 punkciki w 10-stopniowej skali.Victor pisze:Oczywiście Andre Matos Mentalize bardziej mi się podoba, ale ten album Angry jest naprawdę niezły na tyle żeby dać z marszu 7.5/10
A albumowi nie brakuje mocy i pierdolnięcia. Po prostu nareszcie zastosowali taktykę z Holy Land i zmniejszyli ilość metalu w metalu na rzecz muzyki - ale oczywiście do Holy Land ten album jest niepodobny.
Niżej jak 9.5/10 nie dam - to ToS brakuje, do Holy Land jeszcze bardziej. Z Angels Cry ciężko to porównać w ogóle więc można by rzec że są mniej więcej na równi na trzecim miejscu.
Przyleci oryginał i posłucham jak człowiek to walnę taką recenzję, że internet tego nie wytrzyma.
