Sodom - In War And Pieces (2010)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

progmetal pisze:Niemiecki thrash to nie tylko Sodom i Kreator
Dziękuję, że mnie oświeciłeś mentorze
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Tak , mam na myśli zespoły w rodzaju Deathrow.
_________________
666
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

No to mamy jasność.
Jan Łomignat
Posty: 1372
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Jan Łomignat »

Jeszcze dwa tygodnie i Sodom pokaże Sabatonowi jak się powinno grać military metal
_________________
Jan Łomignat
Posty: 1372
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Jan Łomignat »

Jest za miedzą
_________________
Jan Łomignat
Posty: 1372
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Jan Łomignat »

Pierwszy odsłuch: Lepiej niż na ostatniej, ale (co nie powinno wydawać się dziwne) M-16 nie przeskoczyli.
_________________
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Szczerze? Poprzedni krążek od razu mi się spodobał, ten... nie bardzo. Trochę to niemrawe, za mało kopa tutaj. Sam nie wiem, będę się męczył z tym jeszcze.
Jan Łomignat
Posty: 1372
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Jan Łomignat »

IMO jest dobrze. Wiadomo, że trzeba dać jej jeszcze kilka odsłuchów.
_________________
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Też tak myślę, dlatego na razie nie oceniam jej, tylko "rzucam" myśli
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

No i po pierwszym odsłuchu muszę stwierdzić że bardzo gitarowy to album. A najlepszy numer to "Styptic Parasite".

Wróć do „Płyty”