Niewybaczalne 2

Ten dział jest poświęcony wszystkiemu, co wiąże się z naszą ulubioną muzyką. Newsy, ciekawostki, plotki, wydarzenia. Ile tylko dusza zapragnie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Dobry temat
W końcu coś się dzieje na tym forum
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

pan_Heathen pisze:ja bym jeszcze dopisał "żeby młodzież wszechmuzyczna nie wyzwała od pozerów/leszczy na forum"
No ale sklec z tego sensowne zdanie pasujace kontekstem i stylem.
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

po co? Inni pozerzy, sofciarze i leszcze zrozumieli, o co chodzi - z kontekstu i stylu. Reszta mnie nie interesuje
Awatar użytkownika
benek
Posty: 3523
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: benek »

jakby powiedział taki jeden guru z poprzedniego Naszego forum : tak jest bardziej TRU
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

Sa jeszcze eksplorerzy, czyli tacy ktorzy na przekor wszelkim modom, trendom i wszystkim wyszukuja z jakichs zapizdzialych dziur w sieci nikomu nieznane zespoly i kapelki po czym sami sie na nie piora i tylko oni ich sluchaja, co prawda to z lekka pasuje do snoba/indywidualisty ale czesto jest to niewyszukane dziadostwo, na przyklad taki jeden co to ciagle znajdowal zespoly ktore to rachitycznego slayerka kasowaly w 0,5645 sekundy np PSYOPUS.
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
Awatar użytkownika
benek
Posty: 3523
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: benek »

oooooooo tak
koks i wrzask.
swoją drogą lubiłem tego typa.
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

Wiele kategorii często występuje z innymi, musiałem też jakoś je skondensować do najczęściej występujących. Bo powodów dla których niektórzy się piorą wbrew sobie i wszelkiej logice znalazłoby się o wiele więcej.
Jest taki gatunek jak AGENT. Występuje on często w połączeniu z KONFORMISTĄ. Udaje, że słucha, przegrywa płyty, kasety, interesuje się, jest na bieżąco i przez to jest akceptowalny w grupie ziomali. A w domowym zaciszu na słuchaweczkach zapodaje całkiem coś odmiennego.
AGENT może być także WOJOWNIKIEM, któremu wizerunek nie pozwala na afiszowanie się potajemnym słuchaniem melodyjnego i gejowskiego sofciarstwa.
_________________
podpis musi być zajebisty!
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

SwordMaster pisze:Jest taki gatunek jak AGENT. Występuje on często w połączeniu z KONFORMISTĄ. Udaje, że słucha, przegrywa płyty, kasety, interesuje się, jest na bieżąco i przez to jest akceptowalny w grupie ziomali. A w domowym zaciszu na słuchaweczkach zapodaje całkiem coś odmiennego.
Ja bym użył tutaj słowa GŁUPEK raczej. Chyba, że ktoś lub się oszukiwać...
Swoją drogą doszły mnie kiedyś słuchy, iż było kolo, który kupował kasety dla okładek. Okładkę kleił do ściany, a tasmę wywalał...
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

Jeżeli są jakieś racjonalne wytłumacznia "słuchania ale nielubienia", to najprędzej te opcje:
- chcę się wyróżniać (snob)
- kiedyś byli zajebiści (sentyment)
Słuchanie czegoś żeby dopasować się do ogółu, zaimponować komuś, czy wzorować się na kimś to w moim odczuciu największa głupota.
Można by jeszcze wspomnieć tu o najbardziej sensownym z tego typu zjawisk: słuchanie płyty, która nam się nie podoba, ale jest np. na wysokim poziomie technicznym; poświęcenie jej więcej czasu, danie "2 szansy".
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Ivanhoe pisze:Można by jeszcze wspomnieć tu o najbardziej sensownym z tego typu zjawisk: słuchanie płyty, która nam się nie podoba, ale jest np. na wysokim poziomie technicznym; poświęcenie jej więcej czasu, danie "2 szansy".
Myślę, że w przypadku płyt trudnych, kilkanaście przesłuchań to jak najbardziej zdrowe podejście.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.