Tomek/Nevermore pisze:Cytat:Ale o ile "Enemy Of The Music Business" był mocno deathową płytą to z kolei "Order Of The Leech" bardziej grindowo/crustową - zasadniczo z ostatnich czterech płyt nie mogłeś dobrać bardziej różnych albumówależ on prawdę napisał... pół płyty jest pod "Enemy Of The Music Business", a pół pod "Order Of The Leech"... skąd wiem? przyśniło mi się
zawsze tak bełkoczesz, jak nie masz nic do powiedzenia w temacie?Ale o ile "Enemy Of The Music Business" był mocno deathową płytą to z kolei "Order Of The Leech" bardziej grindowo/crustową - zasadniczo z ostatnich czterech płyt nie mogłeś dobrać bardziej różnych albumów
