Muzyka i uczucia - dyskusja panelowa

Ten dział jest poświęcony wszystkiemu, co wiąże się z naszą ulubioną muzyką. Newsy, ciekawostki, plotki, wydarzenia. Ile tylko dusza zapragnie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Atreju pisze:Ivanhoe napisał:Analiza techniczna, rozkładanie kompozycji na czynniki pierwsze, porównywanie z innymi płytami, zwracanie uwagi na 'środki stylistyczne' - jak najbardziej.Jeśli masz ukończone fachowe studia - jak najbardziej
Ivanhoe pisze:Analiza techniczna, rozkładanie kompozycji na czynniki pierwsze, porównywanie z innymi płytami, zwracanie uwagi na 'środki stylistyczne' - jak najbardziej.
Jeśli mamy na myśli analizę na poziomie cząteczkowym, to tak. Do innych rzeczy można samemu dojść.
Uczucia to właściwie podstawa jeśli chodzi o odbiór muzyki (przecież nikt nie będzie słuchał tego co mu się nie podoba), pomimo iż muzyka to czysta matematyka
Jakaś analiza musi istnieć, gdyż opieranie się na samych uczuciach nic nie wnosi do sprawy - kwestia subiektywnego odbioru muzyki nie ułatwia sprawy.
Aczkolwiek nie zgadzam się z sarcofagową praktyką niestosowania skrótów, równań, czy też numerków. Wszystko to jest w jakiś sposób pomocne i przydatne - aczkolwiek w nadmiarze nadal nic nie wnosi do tematu. Musi być balans.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Atreju
Posty: 2576
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Atreju »

Oenologist pisze:Atreju napisał:Ivanhoe napisał:Analiza techniczna, rozkładanie kompozycji na czynniki pierwsze, porównywanie z innymi płytami, zwracanie uwagi na 'środki stylistyczne' - jak najbardziej.Jeśli masz ukończone fachowe studia - jak najbardziejJeśli mamy na myśli analizę na poziomie cząteczkowym, to tak. Do innych rzeczy można samemu dojść.
Atreju pisze:Ivanhoe napisał:Analiza techniczna, rozkładanie kompozycji na czynniki pierwsze, porównywanie z innymi płytami, zwracanie uwagi na 'środki stylistyczne' - jak najbardziej.Jeśli masz ukończone fachowe studia - jak najbardziej
Ivanhoe pisze:Analiza techniczna, rozkładanie kompozycji na czynniki pierwsze, porównywanie z innymi płytami, zwracanie uwagi na 'środki stylistyczne' - jak najbardziej.
analiza techniczna i rozkładanie na czynniki pierwsze to nie taka prosta sprawa, amator to wiesz jak se może zanalizować
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

pomimo iż muzyka to czysta matematyka
Podaj mi wzór na The Spires That In The Sunset Rise
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Ja już wolę czytać 'uczuciowe' posty Sarcofaga niż drabinki z nazwami płyt i cyframi po przecinku. Większy obraz materiału daje mi jego opis niż sucha, niczym nie podparta liczba.
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Atreju pisze:Oenologist napisał:Atreju napisał:Ivanhoe napisał:Analiza techniczna, rozkładanie kompozycji na czynniki pierwsze, porównywanie z innymi płytami, zwracanie uwagi na 'środki stylistyczne' - jak najbardziej.Jeśli masz ukończone fachowe studia - jak najbardziejJeśli mamy na myśli analizę na poziomie cząteczkowym, to tak. Do innych rzeczy można samemu dojść.analiza techniczna i rozkładanie na czynniki pierwsze to nie taka prosta sprawa, amator to wiesz jak se może zanalizować
Oenologist pisze:Atreju napisał:Ivanhoe napisał:Analiza techniczna, rozkładanie kompozycji na czynniki pierwsze, porównywanie z innymi płytami, zwracanie uwagi na 'środki stylistyczne' - jak najbardziej.Jeśli masz ukończone fachowe studia - jak najbardziejJeśli mamy na myśli analizę na poziomie cząteczkowym, to tak. Do innych rzeczy można samemu dojść.
Atreju pisze:Ivanhoe napisał:Analiza techniczna, rozkładanie kompozycji na czynniki pierwsze, porównywanie z innymi płytami, zwracanie uwagi na 'środki stylistyczne' - jak najbardziej.Jeśli masz ukończone fachowe studia - jak najbardziej
Ivanhoe pisze:Analiza techniczna, rozkładanie kompozycji na czynniki pierwsze, porównywanie z innymi płytami, zwracanie uwagi na 'środki stylistyczne' - jak najbardziej.
Toteż mówię.
Kwestia określenia poziomu analizy. Trzeba mieć wykształcenie muzyczne, żeby rozłożyć kawałek na części pierwsze. Trzeba mieć wykształcenie filozoficzne, żeby rozłożyć kawałek pod kątem estetyki.
Ale już nie trzeba mieć żadnego wykształcenia, żeby odnieść się do utworu pod kątem innych utworów/albumów/gatunków. Ten poziom analizy jest dostępny dla każdego, myślącego słuchacza
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Greebo666 pisze:Cytat:pomimo iż muzyka to czysta matematykaPodaj mi wzór na The Spires That In The Sunset Rise
pomimo iż muzyka to czysta matematyka
Uważam, że dałoby się to zrobić, aczkolwiek z technicznego punktu widzenia nie jestem w stanie tego uczynić.
W czym sęk. Myślę, że jeśli słuchacza A bierze pewien motyw/utwór, to teoretycznie poprzez zrobienie jego kopii/utworu o podobnych cechach powinniśmy osiągnąć takim sam efekt/wpływ na słuchacza. Ot, taka behawioralna teoria.
Problem powstaje z wykonaniem idealnej kopii, bądź stworzeniem podobnego dzieła. Powstaje pytanie czy jest to kwestia tylko i wyłącznie kompozycyjna, czy też ma tu znaczenie brzmienie. Do tego dochodzą różnice między słuchaczami (nie sądzę, żeby dało się zrobić jeden utwór, który złapałby wszystkich).
Ktoś kiedyś zrobił analizę amerykańskich hitów No.1. Wyciągnął wspólne cechy i twierdził, iż słuchacz preferują utwory o takich właśnie właściwościach. Nie pamiętam już dokładnie.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

Oenologist pisze:Aczkolwiek nie zgadzam się z sarcofagową praktyką niestosowania skrótów, równań, czy też numerków. Wszystko to jest w jakiś sposób pomocne i przydatne - aczkolwiek w nadmiarze nadal nic nie wnosi do tematu. Musi być balans.
IMHO sa przydatne, w matematyce tylko i chociaz 1500 lat temu Boethius stwierdzil ze "Music Is Mathematics Made Audible" to jednak sprowadzajac dyskusje na forum do zapisu dowolnej pogawedki w knajpie, na prywatce czy innej imprezie moim zdaniem towarzystwo dosc dziwnie by spojrzalo na delikwenta napieradalajacego w kodzie AJFA ze na przyklad "MOP jest slabszy niz KOTSK ale rowny KIMBABIG". Latka nieszkodliwego idioty to moim zdaniem najlagodniejsze okreslenie jakie by otrzymal, zalezy oczywiscie od towarzystwa. Jezeli to bylaby banda goryli lub troglodytow ,to zaakceptowalyby , pomruki i warkniecia typu "8/10, yess, moc".
To oczywiscie jest skutek paradoksu jaki opisalem na poczatku "nie mam czasu wiec pisze skroty i wklejam linki" ale w takim razie po co w ogole , ktos kto nie ma czasu jednak te chwile czasu poswieca? W efekcie marnotrawiac ja, bo ani sie skupia na tym co mowi (nie ma przeciez czasu) ani nie realizuje tego co wazniejsze w aktualnej chwili (bo jednak traci czas na te rozmowe). Watpie czy przyjemnoscia rozmowa z kolega przypadkowo zlapanym na ulicy z telefonem przy uchu i wyraznie sie gdzies spieszacym a ty w tym czasie zadajesz mu pytanie "czy roznice w nurtach filozoficznych XiX wieku sa zauwazalne na tle przemian spolecznych?" Watpie czy koles zacznie rzucac kodami w celu skrocenia sobie rozmowy z toba, bo sie spieszy a ty bedziesz zadowolony. Albo sie chwile zastanowi, ustawi z toba na inny termin i poswieci ci czas skupiajac sie na tym albo powie ze nie ma czasu i poleci dalej nie podejmujac go w ogole. Ja bym w kazdym razie nie chcial aby ze mna stanal i gadal spieszac sie gdzies.
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

sarcofag pisze:sprowadzajac dyskusje na forum do zapisu dowolnej pogawedki w knajpie, na prywatce czy innej imprezie moim zdaniem towarzystwo dosc dziwnie by spojrzalo na delikwenta napieradalajacego w kodzie AJFA ze na przyklad "MOP jest slabszy niz KOTSK ale rowny KIMBABIG".Oczywiscie IMHO.
Ale operowanie skrótami to taki sam patent jak używanie 'IMHO' przez Ciebie - po prostu skracanie dłuższych form, które w internecie stalo się standardem, czyż nie? Nie sądzę, żeby wynikało z braku szacunku do muzyki, tylko z użyteczności i oszczędności czasu. Ja rozumiem, że ta lapidarność wypowiedzi, zastepowanie dłuższych tekstów ogólnikami to nie jest dobra tendencja, powiem więcej, że takowa ekstremalizacja tej kwestii doprowadziła właśnie do jednozdaniowych postów, cyferek i równań, ale uważam cały czas, że wszystko odpowiednio używane może pomagać.
Na przykład znienawidzone przez Ciebie cyferki - jako środek, ułatwiający ustawienie płyt w jakiejś tam kolejności - czemu nie (pomijam dziwne używanie ułamków). Jakoś cel - czyli same skróty i cyferki w poście - jak najbardziej nie, gdyż to niczemu nie służy.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Opisy i cyferki razem.
Tak jak przy recenzjach. To najlepsze rozwiązanie.
Ale to napieranie Sarcofaga do opisów zaczyna mi przypominać pewne Imperium.
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

Oenologist pisze:Ale operowanie skrótami to taki sam patent jak używanie 'IMHO' przez Ciebie - po prostu skracanie dłuższych form, które w internecie stalo się standardem, czyż nie?
Oenologist pisze:Na przykład znienawidzone przez Ciebie cyferki - jako środek, ułatwiający ustawienie płyt w jakiejś tam kolejności - czemu nie (pomijam dziwne używanie ułamków). Jakoś cel - czyli same skróty i cyferki w poście - jak najbardziej nie, gdyż to niczemu nie służy.
Zastrzel mnie ale nie posortuje ci strzalkami ani nie podejme sie cyfrowej oceny nawet do jednego miejsca po przecinku (banal przeciez) plyt Talk Talk albo Ultravox. Opisze roznice w formie zrozumialej i co czuje sluchajac kazdej ale nie potrafie ulozyc piramidy czy rownania na ten temat. To tak jakbys mi kazal zwazyc ile ma kilometr lesnej sciezki.
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie