Atreju pisze:Ivanhoe napisał:Analiza techniczna, rozkładanie kompozycji na czynniki pierwsze, porównywanie z innymi płytami, zwracanie uwagi na 'środki stylistyczne' - jak najbardziej.Jeśli masz ukończone fachowe studia - jak najbardziej
Jeśli mamy na myśli analizę na poziomie cząteczkowym, to tak. Do innych rzeczy można samemu dojść.Ivanhoe pisze:Analiza techniczna, rozkładanie kompozycji na czynniki pierwsze, porównywanie z innymi płytami, zwracanie uwagi na 'środki stylistyczne' - jak najbardziej.
Uczucia to właściwie podstawa jeśli chodzi o odbiór muzyki (przecież nikt nie będzie słuchał tego co mu się nie podoba), pomimo iż muzyka to czysta matematyka
Jakaś analiza musi istnieć, gdyż opieranie się na samych uczuciach nic nie wnosi do sprawy - kwestia subiektywnego odbioru muzyki nie ułatwia sprawy.
Aczkolwiek nie zgadzam się z sarcofagową praktyką niestosowania skrótów, równań, czy też numerków. Wszystko to jest w jakiś sposób pomocne i przydatne - aczkolwiek w nadmiarze nadal nic nie wnosi do tematu. Musi być balans.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
