Strona 2 z 2
: wt lut 03, 2009 2:26 pm
autor: SwordMaster
Nie cierpię szufladek. Zwłaszcza cudzych lub ogólnie przyjętych, bo przeważnie nie pasują do moich szufladek
Szufladkowanie jak zwykle ma sens tylko wtedy, gdy próbujemy coś znaleźć - i po to się je stosuje. Choć też nie wiem po co, skoro nie wszystko leży tam, gdzie szukamy.
Kiedyś spytałem kumpla - obczajonego na maxa:
- Polecisz mi coś podobnego do Manowar?
- Ale w jakim sensie podobnego?
- No wiesz, epickie, wojownicze, barbarzyńskie klimaty, patetyczne, podniosłe melodie. Rozumiesz, coś ku pokrzepieniu serc !
- Aha. No to jest Rhapsody, Hammerfall, Blind Guardian. To nie to samo co Manowar, ale podobna wieś. Powinno ci podejść.
I tak poznałem power metal.
_________________
podpis musi być zajebisty!
: wt lut 03, 2009 2:38 pm
autor: Ivanhoe
SwordMaster pisze:Kiedyś spytałem kumpla -obczajonego na maxa:[...]To nie to samo co Manowar, alepodobna wieś.
Chyba nie za bardzo był obczajony...
: wt lut 03, 2009 2:51 pm
autor: SwordMaster
Ivanhoe pisze:SwordMaster napisał:Kiedyś spytałem kumpla -obczajonego na maxa:[...]To nie to samo co Manowar, alepodobna wieś.Chyba nie za bardzo był obczajony...
SwordMaster pisze:Kiedyś spytałem kumpla -obczajonego na maxa:[...]To nie to samo co Manowar, alepodobna wieś.
No wiesz, to totalny extremista, gardzący light-metalem w stylu Manowar.
Szczerze mówiąc dla mnie też nie było zbyt dużej różnicy wtedy, między nimi a Rhapsody
Szukałem czegoś podniosłego, melodyjnego, a Manowar taki po prostu jest. Liryka, nawiązująca do mitów, średniowiecza, rycerskie pieśni, wikingowie, rycerze - to wszystko znajdziesz u Bogów Metalu i w nurcie powerowym. Liryczna szufladka jak najbardziej moim zdaniem jest tu wspólna.
Tak samo jak można zastosować klasyfikację liryczną do zespołów odnoszących się do Tolkienowskiego świata - są tu i totalne lajty i totalne extremy.
Kwestia jest w kryterium klasyfikacji.
_________________
podpis musi być zajebisty!
: wt lut 03, 2009 2:52 pm
autor: Piccolo
SwordMaster pisze:- Aha. No to jest Rhapsody, Hammerfall, Blind Guardian. To nie to samo co Manowar, ale podobna wieś. Powinno ci podejść.I tak poznałem power metal.
Przecież to nie jest power metal
_________________
All that is gold does not glitter,
All that is long does not last,
All that is old does not wither,
Not all that is over, is past...
: wt lut 03, 2009 2:55 pm
autor: SwordMaster
Piccolo pisze:SwordMaster napisał:- Aha. No to jest Rhapsody, Hammerfall, Blind Guardian. To nie to samo co Manowar, ale podobna wieś. Powinno ci podejść.I tak poznałem power metal.Przecież to nie jest power metal
SwordMaster pisze:- Aha. No to jest Rhapsody, Hammerfall, Blind Guardian. To nie to samo co Manowar, ale podobna wieś. Powinno ci podejść.I tak poznałem power metal.
A to już kolejna para kaloszy
_________________
podpis musi być zajebisty!
: wt lut 03, 2009 2:56 pm
autor: Władca Much
LoL.
Ale jakie prawdziwe xD
Szufladki jak najbardziej, ale albo bardzo ogólne, albo bardzo szczegółowe. Nie przyjmuję półśrodków.
_________________
Dr Retardo.
Nie jestem True. Piorę majtki.
: wt lut 03, 2009 3:56 pm
autor: metalofil
Jeśli już szufladkować, to Blind Guardian, Rhapsody i Hammerfall można spokojnie wrzucić do bardzo pojemnej szufladki z napisem "power metal".
A z "hybryd gatunkowych" nic mnie nie zdziwi, od kiedy poznałem death jazz i byłem na koncercie thrashowego chrześcijańskiego bandu Ahaja (to niemal growlowane "Ojcze Nasz" albo wykrzykiwane "Mój Bóg"
), w którym większość solówek grał harmonijkarz