NEUROSIS
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Znam może ze 4 płyty, z czego Souls At Zero słucha mi się najprzyjemniej. Potężne, epickie granie - stosunkowo przystępne w porównaniu do późniejszych albumów. Through Silver In Blood to chyba ich najciekawszy album, walec okrutny, ale potrzebuję odpowiedniego klimatu na niego. Ostatni nie zrobił u mnie takiej furory jak u niektórych - ot, dobra rzecz ale mnie nie porwała. A czwarty album...nawet nie pamiętam jaki to, mógłbym sprawdzić, ale myślę że w dzisiejszych czasach coraz trudniej o szczerość i niewiedzę w internecie, więc nie sprawdzę
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
To właśnie ten mój "brakujący" album. Co mogę powiedzieć? Że raz posłuchałem i nie mam podstaw do wyciągania jakichkolwiek wnioskówMeltorm pisze:A co o A Sun That Never Sets powiecie? To była moja pierwsza styczność z Neurosis.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Nie znam
Grają jak Monstrum?
_________________
...samochody, bezbarwne budynki, z których każdy jest inny, szkielety świetlnych reklam unoszące się we mgle, szare popołudnie. W jakim to momencie Peru tak się skurwiło? Gazeciarze wykrzykując najświeższe wiadomości kręcą się pomiędzy pojazdami zatrzymanymi na skrzyżowaniu ulicy Wilsona i Santiago rusza powoli w stronę Colmena. On był jak to Peru, Zavalita, w jakimś momencie się skurwił.
Grają jak Monstrum?
_________________
...samochody, bezbarwne budynki, z których każdy jest inny, szkielety świetlnych reklam unoszące się we mgle, szare popołudnie. W jakim to momencie Peru tak się skurwiło? Gazeciarze wykrzykując najświeższe wiadomości kręcą się pomiędzy pojazdami zatrzymanymi na skrzyżowaniu ulicy Wilsona i Santiago rusza powoli w stronę Colmena. On był jak to Peru, Zavalita, w jakimś momencie się skurwił.
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
