1. No właśnie - wychodzi na to, że w dobie krótszych płyt i większych trudności z załapaniem kontraktu, wydaniem płyty bardziej stawiano na jakość.
imo nic sie nie zmieni3. Czy mając do dyspozycji formaty, które pozwalają na nagrywanie wielogodzinnych nawet albumów (brak ograniczeń co do pojemności namacalnego nośnika - CD, vinyl) co się zmieni w tej materii?
flac to rozmiar niemalże taki sam jak rzeczywista ścieżka, może ze 20 procent miejsca można byłoby zaoszczędzic
mp3 - to sie nie sprawdzi, za słaba jakość, może komuś by to odpowiadało
pozatym jaki jest sens nagrywać wielogodzinne albumy kiedy mozna wydac kilka 40-45 minutowych i zarobić na tym kilka razy ?
