Najlepsza płyta 1987 roku - głosowanie!

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

pan_Heathen pisze:Ivanhoe napisał:ten ostatni wybrałbym bardziej z szacunku, bo to swietna płyta.czyżby jakaś nowa odsłonalogiki gustu?
Ivanhoe pisze:ten ostatni wybrałbym bardziej z szacunku, bo to swietna płyta.
Nie no, bardziej obiektywnego podejścia do muzyki. Ale o tym już była mowa.
Wiwern
Posty: 925
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Wiwern »

Masquerade, masqueradeGrab your mask and don't be lateGet out get out well disguisedHeat and fever in the air tonight
Słaby Manowar jest
- to też prawda, w sumie...
- na Running Wild, to już prędzej zagłosuję w 1988 roku, nawet pomijając, że utwór "Raise Your Fist" ma w sobie coś bardzo, bardzo fajnego w podniosłym refrenie.
- nie mam szczęście do debiutu Testamentu, żeby mi wszedł, może to kwestia tego, że jakoś tak mało choronologicznie dzieje thrashu poznawałem.
- Whitesnake - wstyd się przyznać, nie znam tej płyty Black Purple...
- debiut Gunsów - niby mi się podoba, ale jakoś tak IMO dziwnie kłóci mi się to z ogółem płyt końca 80tych lat. Jakaś taka odskocznia w rock'and'rolle... a ja tu jednak metal (patataje, a jakże!) wolę...
- Candlemass - ej, chłopaki, to chyba nie jest jeszcze ta płyta, na której jest jedyny ich utwór, jaki znam, nie?
_________________
IHT
Posty: 73
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: IHT »

(haha, żadnego mojego kandydata nie ma!)
Z powyższych Gunsi.
Atreju
Posty: 2576
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Atreju »

Zgłaszam kurwa reklamację!
Whitesnake - 1987 ma 5 głosów
Manilla Road - Mystification - ma 5 głosów
Whitesnake jest w ankiecie, a Manilla Road nie ma.
Do poprawki!
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Ivanhoe pisze:pan_Heathen napisał:Ivanhoe napisał:ten ostatni wybrałbym bardziej z szacunku, bo to swietna płyta.czyżby jakaś nowa odsłonalogiki gustu?Nie no, bardziej obiektywnego podejścia do muzyki. Ale o tym już była mowa.
pan_Heathen pisze:Ivanhoe napisał:ten ostatni wybrałbym bardziej z szacunku, bo to swietna płyta.czyżby jakaś nowa odsłonalogiki gustu?
Ivanhoe pisze:ten ostatni wybrałbym bardziej z szacunku, bo to swietna płyta.
to już chyba wolę swoje subiektywne podejscie, jesli miałbym takie karkołomne logicznie konstrukcje tworzyć
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Kakofoniks
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Jak może Scream Bloody Gore nie być, to ja nie wiem...
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

pan_Heathen pisze:Jak może Scream Bloody Gore nie być, to ja nie wiem...
Bo to gejowskie forum jest , nie wiedziałeś? Jakieś Guns'n spedalony Axel jest , Halołiny i running wild dobry kiedy byłem w liceum, żenada.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

progmetal pisze:pan_Heathen napisał:Jak może Scream Bloody Gore nie być, to ja nie wiem...Bo to gejowskie forum jest , nie wiedziałeś? Jakieś Guns'n spedalony Axel jest , Halołiny i running wild dobry kiedy byłem w liceum, żenada.
pan_Heathen pisze:Jak może Scream Bloody Gore nie być, to ja nie wiem...
tam od razu liceum, podstawówka. Klasy 1-3 jak Victims Of Deception. Nijak nie da się na podstawie tych płyt demaskowac pozerów, więc co dorosły człowiek może tu znależć dla siebie?
Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

Atreju pisze:Zgłaszam kurwa reklamację!Whitesnake - 1987 ma 5 głosówManilla Road - Mystification - ma 5 głosówWhitesnake jest w ankiecie, a Manilla Road nie ma.Do poprawki!
Z tego co pamiętam Wiwern w przypadku 2 albumów z taką samą ilością głosów bierze ten, który wymieniono jako pierwszy.

Wróć do „Pojedynki”