ja bym rzekl ze na najwyzszym mozliwym poziomie!Last Axeman pisze:Wymiana zdań na poziomie co najmniej akademickim
Brutal Truth - Evolution Through Revolution
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- zbigniew_ramirez
- Posty: 500
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
27 września br. nakładem Relapse Records ukazać się ma kolejny krążek Brutalnej Prawdy. Jego tytuł brzmi "End Time". Oto okładka:
Tracklista:
1. Malice [03:27]
2. Simple Math [01:26]
3. End Time [01:58]
4. Fuck Cancer [00:59]
5. Celebratory Gunfire [01:28]
6. Small Talk [01:41]
7. .58 Caliber [00:54]
8. Swift And Violent (Swift Version) [00:47]
9. Crawling Man Blues [01:41]
10. Lottery [01:11]
11. Warm Embrace Of Poverty [03:47]
12. Old World Order [01:25]
13. Butcher [02:55]
14. Killing Planet Earth [01:28]
15. Gut-Check [02:36]
16. All Work And No Play [01:35]
17. Addicted [02:04]
18. Sweet Dreams [01:31]
19. Echo Friendly Discharge [01:49]
20. Twenty Bag [00:45]
21. Trash [00:05]
22. Drink Up [03:43]
23. Control Room [15:21]
Tytułowy wałek krąży już tu i ówdzie.
_________________
Kurde faja!
Tracklista:
1. Malice [03:27]
2. Simple Math [01:26]
3. End Time [01:58]
4. Fuck Cancer [00:59]
5. Celebratory Gunfire [01:28]
6. Small Talk [01:41]
7. .58 Caliber [00:54]
8. Swift And Violent (Swift Version) [00:47]
9. Crawling Man Blues [01:41]
10. Lottery [01:11]
11. Warm Embrace Of Poverty [03:47]
12. Old World Order [01:25]
13. Butcher [02:55]
14. Killing Planet Earth [01:28]
15. Gut-Check [02:36]
16. All Work And No Play [01:35]
17. Addicted [02:04]
18. Sweet Dreams [01:31]
19. Echo Friendly Discharge [01:49]
20. Twenty Bag [00:45]
21. Trash [00:05]
22. Drink Up [03:43]
23. Control Room [15:21]
Tytułowy wałek krąży już tu i ówdzie.
_________________
Kurde faja!
- zbigniew_ramirez
- Posty: 500
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- zbigniew_ramirez
- Posty: 500
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Chciałbym napisać, że bardzo dobry, ale niestety parę kawałków w ogóle do mnie nie dociera, co nieco obniża moją ocenę. W każdym razie uważam, że jest znacznie lepiej niż na poprzedniku. Po "ETR" nie zostało mi w pamięci wiele - za dużo tam było wygibasów i "epileptycznej" napierdalanki, a za mało czadu i luzu. Właśnie tych ostatnich elementów na "End Time" jest sporo. Takie wałki jak "Echo Friendly Discharge", "All Work And No Play" czy "Small Talk" to gwarancja wielokrotnego wykurwu w kosmos i z powrotem (wyliczenie tytułów ma oczywiście charakter przykładowy). Pojawia się też kilka wolniejszych fragmentów, które ułatwiają odnalezienie się w tym materiale.
Dla mnie jest to najlepsza rzecz, jaką Brutalna Prawda stworzyła po "Sounds Of The Animal Kingdom". Grindfreaks powinni być usatysfakcjonowani.
_________________
Kurde faja!
Dla mnie jest to najlepsza rzecz, jaką Brutalna Prawda stworzyła po "Sounds Of The Animal Kingdom". Grindfreaks powinni być usatysfakcjonowani.
_________________
Kurde faja!
