Najlepsza hardrockowa/heavymetalowa płyta 1990 roku.

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Ponieważ to był przetłusty rok znakomitych płyt i w dyszce to podam tylko typa na, którego i tak później zagłosuję.
Megadeth - Rust In Peace
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Nie lubicie Ann Boleyn?
Jarr
Posty: 148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Jarr »

Ponownie rocznik marzeń...
Blind Guardian - Tales From the Twilight World
Sanctuary - Into The Mirror Black
King Diamond - The Eye
Queensryche - Empire
Megadeth - Rust In Peace
Forbidden - Twisted Into Form
Slayer - Seasons in the Abyss
Kreator - Coma of Souls
Danzig - II
Judas Priest - Painkiller
_________________
Sometimes I feel like an animal in a cage
I pace back and forth and look around
For something to sink my teeth into
But nobody knows what's going on inside me
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

no tak ,w tym roku czego bym nie włączył to masakra jakaś była ,we wszystkich metalowych odmianach , więc ze 20 tytułów by się zebrało a tu tylko 10
Queensryche - Empire
Megadeth - Rust in Peace
Judas Priest - Painkiller
Annihilator - Never Neverland
Troble - Trouble
Danzig - Lucifuge
Sucidal Tendencies - Lights Camera Revolution
Alice in Chains - Facelift
Bathory - Hammerheart
Ratt - Detonator
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

Scorpions - Crazy World
Jon Bon Jovi - Blaze of Glory
Deep Purple - Slaves and Masters
Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

No, nareszcie ktoś Crazy World dał. Dobra płyta, warto o niej pamiętać, choć wiadomo, że Scorpions mieli kilka lepszych krążków.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

to samo można powiedzieć o wydawnictwie AC/DC z 1990 roku z tym wyjątkiem, że nikt oprócz mnie go nareszcie nie zgłosił
Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

Spox, ale na Razor's Edge nie ma takiego hiciora jak Łind Of Czejncz, przez co wydaje się logiczne, że więcej ludzi będzie pamiętać o CD Scorps niż ACpiorunDC.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

ten hicior przejadł się juz co najmniej tak jak Nothing Else Matters
Na Razors Edge są za to 3 inne hiciory, które wtedy były wysoko na wszystkich listach przebojów: Thunderstruck, Moneytalks i Are You Ready? - to są świetne rockery, które nie znudziły się nawet po 19 latach.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

pamiętam, jak wkurzył mnie wtedy Niedzwiedzki mówiąc w telewizji o Brianie Johnsonie, że "ten mężczyzna nie nadaje się do śpiewania, w ogóle nie ma głosu" grr

Wróć do „Pojedynki”