Dire Straits

...człowiek żyje, więc tutaj, w tym Dziale, możecie pisać o płytach z innych krain muzycznego świata.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

<t>Wczesny jest trochę za bardzo ascetyczny (2 pierwsze płyty), środek jest idealny (MM i LOG), na Brothers In Arms zrobili bardzo barwne, wielowarstwowe utwory, a ostatni album znów jest bardziej ascetyczny.<br/>
_________________<br/>
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black<br/>
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.</t>
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14885
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

<t>łykam w całości z ogromnym naciskiem na Love Over Gold za dwa mega numery czyli śledztwo i telegraf . To właśnie taka wielowątkowośc i budowanie nastroju kręci mnie najbardziej .No i to co robi paluchami Mark , to czysta poezja mimo iź , inspiracje stylem J.J. Cale są ewidentne , to genialnie rozwinięte .Zresztą kto jest bez inspiracji niech pierwszy rzuci .... czy jakoś tak .<br/>
Oeno , ten Steinman to gostek od klopsa , prawda ? tylko nie mogę go z Markiem połączyć .<br/>
_________________<br/>
[link widoczny dla zalogowanych]<br/>
[link widoczny dla zalogowanych]</t>
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

<r><QUOTE author="piciu6"><s>
piciu6 pisze:</s>Oeno , ten Steinman to gostek od klopsa , prawda ? tylko nie mogę go z Markiem połączyć .<e>
</e></QUOTE>

Szukaj klawiszowca<br/>
_________________<br/>
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black<br/>
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.</r>
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

takiej muzy sluchalem w podstawowie, mowie o Brothers in Arms. faktycznie, plyta pelna hiciorow.
Higlander
Posty: 205
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Higlander »

Kultowy zespół. Niesamowita gra Marka Knopflera... muzyka w pełnym tego słowa znaczeniu.
Przy Once Upon A Time In The West się rodziłem.
Communiqué, Down To The Waterline puszczałem na gramofonie w wieku lat 2 albo 3... mam nawet zdjęcia
Kurde gdyby nie ten zespół to Ja nie wiem kim bym był...
Ogólnie rzecz biorąc wielki szacunek...
Katar
Posty: 309
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Katar »

u mnie także ten zespół jest na "ważnym" miejscu ... MM i LOG to dla mnie najważniejsze płyty ... ale od kilku lat - od "zawsze" był nim BiA ... który osłuchał mi sie jakoś i spadł na 3 miejsce ... lubie także Marka samego, ale to nie to samo
Romeo i Julka, Droga telegraficzna i Prywatne śledztwo ... ach ...
Wracając do BiA - to jedna z najlepiej nagranych płyt w latach 80tych ... świetna produkcja, brzmienie ... genialna, a jednak ... znudziła się ciutkę ...
_________________
Cheers !
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Katar pisze:lubie także Marka samego, ale to nie to samo ...
To jest interesujaca kwestia, bo niby Dire Straits to ON, na solowych płytach wspomagali go byli muzycy z Dire Straits, a jednak...to nie to samo, tak jak piszesz.
Aczkolwiek ostatnia solowa płyta Knopflera była bardzo przyjemna.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Zibi
Posty: 186
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Zibi »

Ja również bardzo lubię ten zespół.
Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

Oenologist pisze:Aczkolwiek ostatnia solowa płyta Knopflera była bardzo przyjemna.
Ostatnia mnie akurat wynudziła, ale na innych zawsze się coś fajnego znajdzie. Shangri-La i Golden Heart mi najlepiej wchodzą.
Higlander
Posty: 205
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Higlander »

To jest interesujaca kwestia, bo niby Dire Straits to ON, na solowych płytach wspomagali go byli muzycy z Dire Straits, a jednak...
Kiedyś Mark powiedział, że twórczość Dire Straits to nie to co twórczość późniejsza, że lepiej się czuje i muzyka lepsza jest według niego po za granicami Dire Straits.
W Dire grał jego brat na rytmicznej, a pokłócili się czy coś... potem muza jakaś tak smutniejsza czasami...